Grzegorz, bo tak na imię ma pracownik, długo się nie zastanawiał, odszukał adres e-mail Dana Bricklina i przekazał mu słowa szefowej. Ku jego wielkiemu zdziwieniu, dwie godziny później na skrzynce czekała już odpowiedź od samego zainteresowanego.
Bricklin przyznał, że czasami też tak się czuje, korzystając z arkusza kalkulacyjnego. Jednocześnie nadmienił, że prawdopodobnie szefowa korzysta z oprogramowania, którego on nie stworzył, tak więc wyładowuje złość na złej osobie.
Na koniec wskazał alternatywę – zamiast denerwować się przy arkuszu kalkulacyjnym, wystarczy chwycić w rękę ołówek i kartkę papieru, by zrobić to po staremu.
Jak widać Bricklin odznacza się sporym poczuciem humoru i dystansem do samego siebie. Warto zaznaczyć, ze jest on osobą odpowiedzialną za stworzenie pierwszego arkusza kalkulacyjnego o nazwie VisiCalc. To właśnie na jego podstawie powstały wszystkie późniejsze programy, w tym dobrze znany Excel.
Źródło: Facebook / Foto: Luca Lucarini, Wikimedia Commons