– Podatek wyliczony zgodnie z zaleceniami Ministerstwa Finansów może w skrajnych wypadkach wynosić 500 proc., 800 proc. lub nawet 1000 proc., jego maksymalna wysokość jest nieograniczona – wyjaśnia Rafał Zaorski, założyciel stowarzyszenia inwestorów Trading Jam Session. TJS zrzesza kilkanaście tysięcy inwestorów. Przepisy mogą na dodatek zabić perspektywiczną branżę technologiczną.
„Chcemy płacić proste podatki od kryptowalut” – pod takim hasłem będzie prowadzona akcja, a osoby zainteresowane mogą dołączyć do wydarzenia również na Facebooku gdzie publikowane są najważniejsze informacje.
Najciekawsza jest jednak forma protestu, zamiast palenia opon, organizatorzy zapowiedzieli konkurs wypełniania deklaracji podatkowych na czas. Chcą pokazać, jak szkodliwe i absurdalne są propozycje resortu finansów.
Piątek, 20 kwietnia, godzina 13 – to właśnie wtedy zacznie się pierwszy w Polsce protest środowisk inwestujących w kryptowaluty.
Źródło: money.pl
