Polska wolna od 5G – podpisy zbierane pod kościołem w Jedliczu
Użytkownik serwisu Reddit o pseudonimie WesolyKubeczek umieścił w sieci zdjęcie ulotki, zachęcającej mieszkańców małej miejscowości do wzięcia udziału w proteście. Chodzi o akcję zbierania podpisów mieszkańców, przeciwko budowie masztu telefonii komórkowej 5G. Takowy maszt rzekomo stawiać ma spółka P4, operator sieci Play, na górze Cyba.
Podpisy były zbierane 31 października pod kościołem parafialnym w Jedliczu. Dobór lokalizacji nie jest przypadkowy. Nie od dziś wiadomo, że najwięcej osób sceptycznych wobec nowej technologii można znaleźć właśnie wśród najstarszych Polaków. Najstarszych i – proszę mi wybaczyć szczerość – często nie najlepiej wykształconych. Historia na przestrzeni setek lat czy nawet mileniów pamięta wiele protestów przeciwko „nowemu”.
Nie wiadomo, czy zbierający podpisy dostali zgodę od władz kościelnych na zbiórkę we wskazanym miejscu. Coś czuję, że o Jedliczu jeszcze usłyszymy.
Każdy może protestować – pytanie brzmi: czy każdy powinien?
Jedni internauci twierdzą po prostu, że tak działa demokracja i każdy ma prawo protestować w dowolnej sprawie. Komentujący będący w opozycji zadają jednak skądinąd zasadne pytanie: czy osoby zabierające głos w jakiejś sprawie nie powinny legitymować się określoną, choćby podstawową wiedzą na dany temat?
„Jestem gotów założyć się o grube pieniądze, że żadna z zainteresowanych (protestem – red.) osób nie jest w stanie nawet powiedzieć co to jest prąd elektryczny.” – pisze Mylifeforads na Reddicie.
„Dobrze że elektryczność była tam poprowadzona zanim istniał internet” – wtóruje wgszpieg.
Wyważony głos w dyskusji podaje skollehatti:
„Raczej chodzi o to, że budowa takiego masztu zniszczy krajobraz (jesli to wieś oczywiscie). Bo mimo wszystko dużo bogatych ludzi mieszka na wsiach i cena ich domu zależy również od krajobrazu.
Ja też mieszkam na wsi i niebyłbym zachwycony gdyby budowali maszt niedaleko mnie bo wtedy jeszcze pewnie by się tauron wjebał z masztami wysokiego napięcia w teren.
Zresztą ostatnio u mnie też byla podobna akcja i większość mieszkańców protestowała z w/w powodu.”
Motywacje stojące za protestem w Jedliczu nie są do końca znane, ale sądząc po banerach „polska wolna od 5G” nie chodzi wcale o krajobraz. Prawdopodobnie chodzi o rzekomy „szkodliwy wpływ 5G na organizm ludzki”.
Źródło: Reddit, zdj. tytułowe pochodzi z innej miejscowości
