Pod kościołem w Jedliczu zbierano podpisy przeciwko 5G

Maksym SłomskiSkomentuj
Pod kościołem w Jedliczu zbierano podpisy przeciwko 5G
W październiku tego roku do Sejmu wpłynęła petycja o zakazanie Wi-Fi m.in. w domach dziecka, przedszkolach i szpitalach. W ubiegłym roku radni Kraśnika walczyli z 5G i Wi-Fi w szkołach. Wielu Polaków ma bardzo luźne podejście do dokonań świata nauki, co w dobie pandemii widać niemalże na każdym kroku. Tym razem naszą uwagę skupiła na sobie miejscowość Jedlicze w województwie podkarpackim. Wszystko za sprawą akcji protestacyjnej przeciwko… no nie zgadniecie.



Polska wolna od 5G – podpisy zbierane pod kościołem w Jedliczu

Użytkownik serwisu Reddit o pseudonimie WesolyKubeczek umieścił w sieci zdjęcie ulotki, zachęcającej mieszkańców małej miejscowości do wzięcia udziału w proteście. Chodzi o akcję zbierania podpisów mieszkańców, przeciwko budowie masztu telefonii komórkowej 5G. Takowy maszt rzekomo stawiać ma spółka P4, operator sieci Play, na górze Cyba.

jedlicze przeciwko 5g



Podpisy były zbierane 31 października pod kościołem parafialnym w Jedliczu. Dobór lokalizacji nie jest przypadkowy. Nie od dziś wiadomo, że najwięcej osób sceptycznych wobec nowej technologii można znaleźć właśnie wśród najstarszych Polaków. Najstarszych i – proszę mi wybaczyć szczerość – często nie najlepiej wykształconych. Historia na przestrzeni setek lat czy nawet mileniów pamięta wiele protestów przeciwko „nowemu”.

Nie wiadomo, czy zbierający podpisy dostali zgodę od władz kościelnych na zbiórkę we wskazanym miejscu. Coś czuję, że o Jedliczu jeszcze usłyszymy.

Każdy może protestować – pytanie brzmi: czy każdy powinien?

Jedni internauci twierdzą po prostu, że tak działa demokracja i każdy ma prawo protestować w dowolnej sprawie. Komentujący będący w opozycji zadają jednak skądinąd zasadne pytanie: czy osoby zabierające głos w jakiejś sprawie nie powinny legitymować się określoną, choćby podstawową wiedzą na dany temat?

„Jestem gotów założyć się o grube pieniądze, że żadna z zainteresowanych (protestem – red.) osób nie jest w stanie nawet powiedzieć co to jest prąd elektryczny.” – pisze Mylifeforads na Reddicie.

„Dobrze że elektryczność była tam poprowadzona zanim istniał internet” – wtóruje wgszpieg.


Wyważony głos w dyskusji podaje skollehatti:

„Raczej chodzi o to, że budowa takiego masztu zniszczy krajobraz (jesli to wieś oczywiscie). Bo mimo wszystko dużo bogatych ludzi mieszka na wsiach i cena ich domu zależy również od krajobrazu.

Ja też mieszkam na wsi i niebyłbym zachwycony gdyby budowali maszt niedaleko mnie bo wtedy jeszcze pewnie by się tauron wjebał z masztami wysokiego napięcia w teren.

Zresztą ostatnio u mnie też byla podobna akcja i większość mieszkańców protestowała z w/w powodu.”

Motywacje stojące za protestem w Jedliczu nie są do końca znane, ale sądząc po banerach „polska wolna od 5G” nie chodzi wcale o krajobraz. Prawdopodobnie chodzi o rzekomy „szkodliwy wpływ 5G na organizm ludzki”.

Źródło: Reddit, zdj. tytułowe pochodzi z innej miejscowości

Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.