Sony nie ma zbyt łatwego życia z hakerami. Użytkownicy nie zapomnieli jeszcze ogromnego włamania z 2011 roku, w wyniku którego wyciekły numery kart kredytowych klientów. Dzisiaj rano japońska usługa ponownie znalazła się na celowniku cyberprzestępców.
Poranny atak nie był jednak tak groźny, jak wspomniany powyżej. Miał on na celu zapchanie serwerów PlayStation Network, by zalogowanie do usługi było niemożliwe. Identyczny incydent w ubiegłym tygodniu dotyczył Xbox Live.
Co ciekawe, grupa Lizard Squad podała, że to ona jest odpowiedzialna za atak. Obsługa techniczna Sony potwierdziła problemy z serwerami, jednak nie poinformowała, czym były one wywołane.
Przypominamy również, że Lizard Squad zapowiedziało zmasowany atak na serwery Microsoftu podczas świąt Bożego Narodzenia. Wszystko wskazuje na to, że jednym z odłamków oberwie również Sony.
Źródło: The Next Web