UOKiK postanowił wszcząć postępowanie wobec właściciela sieci Play – fioletowy operator miał naruszyć zbiorowe interesy konsumentów. Umowy zawierane z klientami miały zawierać zapisy o pobieraniu kontrowersyjnych opłat za utrzymanie numeru w ofertach pre-paid. Co ciekawe, podobne zarzuty ciążą również na innej sieci telekomunikacyjnej. Sprawa jest dosyć skomplikowana, warto więc przyjrzeć się jej nieco bliżej.
Play pod lupą UOKiK – co przeskrobał popularny operator?
Regularnie dajemy znać naszym czytelnikom o decyzjach podejmowanych przez UOKiK – często mają one bowiem zauważalny wpływ na codzienne życie polskich obywateli. Ostatnio przyglądaliśmy się chociażby sprawie OLX, gdzie właściciel portalu otrzymał wielomilionową karę za stosowanie nieuczciwych praktyk rynkowych. Dotyczyły one przede wszystkim niejasnego systemu ocen mającego negatywny wpływ na zakupowe doświadczenia.
- Sprawdź także: OLX się doigrał. Potężna kara od UOKiK za mylący system ocen
Teraz przyszedł czas na kolejną sprawę. UOKiK informuje, że spółka P4 (właściciel sieci Play) pobierał od klientów opłatę za utrzymanie numeru. Wszystko pomimo braku podstawy ustawowej oraz stosownej klauzuli. Tym samym doszło prawdopodobnie do naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Sytuacja dotyczy osób korzystających z ofert Play na Kartę OdNowa oraz Play na Kartę 3.0 – byli oni obarczani niewielką kwotą (maksymalnie 5 zł) jeśli w miesięcznym cyklu rozliczeniowym nie wykonali aktywności określonych przez operatora.
Play24 (Android) – pobierz aplikację z naszej bazy danych
Mogło dojść do pobrania opłaty nawet wtedy, gdy aktywnie korzystali z zakupionych pakietów lub odbierali połączenia. Jak twierdzi UOKiK, decyzja o dodatkowym zasileniu konta […] nie może wynikać z nacisku ze strony ich dostawcy. Urząd postanowił przyjrzeć się sprawie po otrzymaniu kilku skarg od poszkodowanych konsumentów, którzy czuli niesamowitą presję związaną z ryzykiem naliczania dodatkowych złotówek za utrzymanie numeru. Mogli bowiem czuć potrzebę z używania wskazanych usług nawet wtedy, gdy ich nie potrzebowali – wszystko po to, by jakkolwiek uargumentować wydane pieniądze.

To nie jedyny operator, który stosuje takie praktyki
Jeśli zaś chodzi o inne wątpliwości UOKiK, to właściciel sieci Play określa utrzymanie numeru jako osobną usługę. Tego typu działanie nie podoba się prezesowi urzędu, ponieważ jak twierdzi: przydzielenie i utrzymanie numeru jest niezbędnym elementem składowym usługi telekomunikacyjnej i obowiązkiem operatora. Można to porównać do taksówkarza, który do rachunku doliczałby koszt leasingu, tankowania czy ubezpieczenia pojazdu. Warto też zwrócić uwagę na to, że Play posiada inną ofertę na kartę, gdzie nie ma mowy o doliczaniu tej opłaty. O co zatem chodzi?


Co ciekawe, nie tylko Play ma sporo za uszami. Zarzuty dotyczące dodatkowych opłat dla konsumentów korzystających z usług na kartę usłyszał również Orange, prowadzone jest również postępowanie wyjaśniające wobec spółki Polkomtel (właściciel sieci Plus).
- Przeczytaj również: Polscy internauci zrobili aferę o bagaż. UOKiK zajmie się Ryanair i Wizzair
Jeśli dojdzie do potwierdzenia postawionych zarzutów, to spółkom grozi kara w wysokości do 10 procent obrotu – sporo.
[Aktualizacja, godz. 17:15, 25.06.2025]: Biuro prasowe Play przekazało nam komunikat o następującej treści:
Nie pobieramy podwójnych opłat za pakiety. W toku postępowania przedstawimy urzędowi nasze stanowisko i argumenty. W naszej ocenie operator telekomunikacyjny może pobierać stałe opłaty związane z korzystaniem z usługi pre-paid, podobnie jak np. w branży energetycznej pobierania jest stała opłata sieciowa
Źródło: UOKiK / Zdjęcie otwierające: Play