Skarbówka przyjrzy się temu, co kupujesz
Od wielu lat w Polsce i innych krajach Unii Europejskiej wiele robi się, aby zachęcić konsumentów do rezygnacji z płatności gotówkowych na rzecz płatności kartą. NBP podaje, że tylko w 2. kwartale bieżącego roku Polacy dokonali blisko 2 miliardów transakcji kartami płatniczymi, na łączną kwotę przekraczającą 230 mld złotych. Polski Ład zobowiązuje przedsiębiorców do tego, by od 1 lipca 2022 roku kasy fiskalne współpracujące z Centralnym Repozytorium Kas były ściśle zintegrowane z terminalami płatniczymi. Dzięki temu do organów podatkowych w czasie rzeczywistym będą mogły trafiać dane z paragonów, powiązane z numerami kart płatniczych. Dzięki takiemu zestawowi informacji można z łatwością identyfikować kupujących.
„Nie chodzi tylko o zakupy spożywcze czy odzieżowe, ale również np. o wizyty u lekarza czy prawnika. To komplet danych na nasz temat” – mówi Hanna Gill-Piątek z koła Polska 2050
Ministerstwo Finansów odpiera zarzuty
Ministerstwo Finansów twierdzi, że żadne dane nie „żadne dane z instrumentów płatniczych nie będą przekazywane do Centralnego Repozytorium Kas”. Ponadto, dane te mają być zanonimizowane i zawierać wyłącznie informacje o charakterze transakcji – nie zaś dane płatnika.
Rząd uważa ponadto, że kasy fiskalne działające on-line są ułatwieniem dla przedsiębiorców. Dzięki nim nie trzeba będzie wpisywać oddzielnie kwot na terminalach. Opozycja komunikuje natomiast, że korzyść istnieje przede wszystkim dla skarbówki.
Michał Borowski z gospodarczego gabinetu cieni Business Centre Club w rozmowie z RP.pl powiedział: „Trudno uwierzyć, że aparat skarbowy, mając dostęp do takich danych, nie będzie miał pokusy ich gromadzenia”.
Źródło: RP