Piractwo treści wideo mamy już dawno za sobą? Nic bardziej mylnego – najnowszy raport sugeruje dużą popularność treści pochodzących z nielegalnych źródeł. Wpływ na ten niepokojący trend ma mnóstwo czynników, lecz część z nich jest względnie zrozumiała. Przecież każdy z nas ma powoli dość platform regularnie podwyższających ceny i usuwających jakościowe filmy ze swoich ofert.
Piractwo wciąż jest problemem i część użytkowników uznaje to za pozytywne zjawisko
SW Research przeprowadziło badanie na zlecenie usługi MEGOGO i warto pochylić się nad wynikami. Mniej więcej 30% ankietowanych przyznaje, że kiedykolwiek korzystało z nielegalnych źródeł treści wideo. Przekłada się to na około 7 milionów Polaków regularnie omijających konieczność opłacania streamingów. Brzmi dosyć przerażająco, prawda?

Polacy mają jednak coraz bardziej dość niesprawiedliwego traktowania przez rozrywkowych gigantów. Najczęstszym powodem sięgania po piractwo jest zbyt wysoka cena (47,1% głosów), zaraz potem jako przyczynę wskazano brak dostępności szukanej treści w legalnych źródłach (45,7% głosów). Podium zamyka natomiast wygoda i oszczędność czasu (33,7% głosów) i muszę przyznać, że akurat trzeciego argumentu nie przyjmuję jako tłumaczenia.

Coraz częściej pojawia się także odpowiedź „brak reklam” (17,2%), chociaż tutaj również miałbym kilka zastrzeżeń. Szemrane strony raczej słyną z wyskakujących okienek, reklamy na legalnych platformach wciąż nie są w Polsce aż takim kłopotem. Co jednak ciekawe, sprzeciw wobec streamingu może mieć pozytywny wpływ na oglądalność telewizji.
Telewizja powróci do łask za sprawą drożejących platform streamingowych?
Obecnie jednak nie widać tego w statystykach. Tak naprawdę zaledwie 1,2% procent badanych ogląda więcej telewizji w stosunku do poprzedniej dekady. Nadal króluje odpowiedź „oglądam mniej telewizji”, którą udzieliło aż 51,5% ankietowanych. Sporo osób sięga oczywiście po YouTube (42,2% głosów), jak i nadal wybiera streaming (41% głosów).

Badanie objęło również pytania o potencjalną przyszłość. Jak się okazuje, około 36,7% osób nie przewiduje jakichkolwiek zmian w sposobie konsumpcji treści online. Sporo ludzi natomiast (34,1%) sądzi, że zacznie oglądać jeszcze więcej. Mniej tracenia czasu zapowiedziało natomiast 11,5% osób.

Inaczej ma się sprawa z telewizją, gdyż około 41,1% badanych zapowiedziało odejście od tradycyjnej TV. Do której grupy należycie?
Źródło tekstu: MEGOGO, SW Research / Zdjęcie otwierające: freepik.com (@dcstudio)