Twitter Marka Suskiego przejęty przez hakerów?
„Zachowanie niektórych kobiet jest niedopuszczalne i przekracza wszelkie moralne granice. W tej sytuacji jestem zmuszony przedstawić swoje dowody, aby powstrzymać molestowanie seksualne wobec mnie.” – taką treść miał pierwszy z serii czterech postów publikowanych przez konto Marka Suskiego.
W ślad za opublikowanym o 10:04 tweetem podążyły cztery kolejne. W trzecim z nich poseł Marek Suski opublikował link do Mega.nz. Pod podanym adresem znajdowała się paczka znacznie bardziej odważnych zdjęć lokalnej polityk od tych, które Suski (tudzież hakerzy) opublikował na swoim profilu w piątym z postów.
Źródło: Zaufana Trzecia Strona

Źródło: Zaufana Trzecia Strona

Źródło: Zaufana Trzecia Strona
Rzeczniczka PiS odpowiada
„Doszło do włamania na konto posła Marka Suskiego. Zamieszczane treści nie są jego autorstwa. Sprawa jest wyjaśniana” – poinformowała za pośrednictwem Twittera rzeczniczka prasowa partii Prawo i Sprawiedliwość, Anita Czerwińska. Post został wrzucony niedługo po postach Marka Suskiego, o godzinie 10:32
Doszło do włamania na konto posła Marka Suskiego. Zamieszczane treści nie są jego autorstwa. Sprawa jest wyjaśniana
— Anita Czerwińska rzecznik PiS (@RzecznikPiS) January 18, 2021
Trudno powiedzieć, co tak naprawdę miało miejsce. Znani tego świata nie jeden już raz pokazywali, że o zasadach zachowania bezpieczeństwa w sieci wiedzą bardzo niewiele. Gdyby profil na Twitterze chroniony był weryfikacją dwuskładnikową, do tego ataku prawdopodobnie nigdy by nie doszło.
Sprawa ma ciekawy wątek
Serwis Zaufana Trzecia Strona donosi, że kobieta, której zdjęcia zagościły na Twitterze posła Suskiego, ma konto na Instagramie. Umieszczono dziś na nim zdjęcia dwóch osób w „prywatnych sytuacjach”, w tym jednego polityka, którego to konto właśnie zostało usunięte z Twittera. Zdjęciom towarzyszył poniższy opis.

Być może wkrótce poznamy jakiekolwiek odpowiedzi na cisnące się na usta pytania.
Źródło: Twitter, Zaufana Trzecia Strona


