Dlaczego Putin korzysta z Windowsa XP?
Gdy w trakcie wczorajszego przemówienia niektórzy internauci dostrzegli monitor, na którym wyświetlany był Windows XP, rozpoczął się festiwal prześmiewczych komentarzy. O tym, że w Rosji panuje taka bieda, że nawet najważniejsze instytucje korzystają z nieaktualnego oprogramowania. O tym, że stan zaawansowania technicznego Rosji najlepiej określa użytkowany przez nich przestarzały soft. Długo można by wymieniać. Skąd zatem taki stan rzeczy?
Windows XP to ostatni według openmedia.io system Microsoftu z certyfikacją bezpieczeństwa Federalnej Służby Bezpieczeństwa Rosji. Oznacza to, że w przeciwieństwie do Windows 10 i Windows 11, oczywiście dość często wykorzystywanych na wybranych komputerach administracji publicznej, można na nim otwierać dokumenty o wszystkich stopniach jawności, także ściśle tajne. Czy faktycznie Władimir Putin otwiera ściśle tajne dokumenty na przestarzałym sofcie podłączonym do sieci zewnętrznej? Wcale nie musi tego robić.
Czytaj także: Rząd podnosi stopień alarmu bezpieczeństwa. Co oznacza Charlie-CRP?
Oprogramowanie, którego wsparcie techniczne zakończono 8 kwietnia 2014 roku wcale nie musi być w dalszym ciągu uznawane w Rosji za bezpieczne. Być może po prostu Władimir Putin ma swoje przyzwyczajenia, których nie ma zamiaru zmieniać. Komputer na biurku Putina może nie być nawet podłączony do Internetu i działać wyłącznie w sieci wewnętrznej…
Źródło: mat. własny
