Paczka plików waży 132 GB i zawiera informacje na temat 93,4 mln meksykańskich obywateli. Wyszczególnione zostały takie dane, jak imię i nazwisko, data urodzenia, nazwisko ojca i matki, zawód, adres czy unikalny numer przydzielany przez system do głosowania.
Takie niedopatrzenie może prowadzić do poważnych konsekwencji. Dane zawarte w dokumencie nie były przeznaczone do publicznej informacji i mogą służyć do nadużyć.
Obecnie nie wiadomo, dlaczego lista znalazła się na serwerze Amazonu bez jakiejkolwiek formy zabezpieczeń chociażby w postaci szyfrowania. Nieznany jest również sprawca wycieku. Rząd Meksyku zapowiada śledztwo w tej sprawie i obciążenie winnych.
Źródło: Network World