Dane zawierały takie informacje, jak nazwa użytkownika, adres e-mail, hasło oraz adres IP. Osoby posiadające konto na dev.dota2.com powinny jak najszybciej zmienić swoje hasło. Najlepiej na takie, które nie jest używane w żadnym innym serwisie.
Leaked Source podaje, że hasła użytkowników były zapisane przy pomocy algorytmu MD5. Wspomniany serwis był w stanie odczytać 80% z nich, przetwarzając je na czysty tekst.
Wśród adresów e-mail, które dostały się w niepowołane ręce, najwięcej należało do domeny gmail.com. Na drugim i trzecim miejscu znalazł się hotmail.com i yahoo.com.
Valve nie wystosowało jeszcze żadnego komunikatu w tej sprawie.
Źródło: Engadget