Pokazy mody na Twitchu
Burberry było pierwszą modową marką high-fashion, która postanowiła transmitować swój pokaz na Twitchu. Firma zrobiła to jeszcze w 2020 roku i udało się jej zgromadzić około 42000 oglądających. Nikt nie sądził wtedy, że modelki chodzące po wybiegu staną się prawdziwym przebojem w 2021 roku.
Obecnie na szczycie listy kanałów na żywo oprócz roznegliżowanych pań siedzących w basenach znajdują się pokazy mody. Jak zapewne się domyślacie nie są to pokazy mody męskiej, a damskiej i dotyczą w zasadzie tylko i wyłącznie strojów kąpielowych oraz bielizny.
Rzecz jasna widzowie nie są zainteresowani trendami i tym, co w następnym sezonie polecić do zakładania swoim partnerkom. Clou programu są tutaj po raz kolejny kobieca anatomia, która najwyraźniej dla milionów internautów stanowi coś tak niezwykłego i nieosiągalnego, aby wgapiać się w to długimi godzinami akurat w Internecie. A osoby mogące z tego tytułu czerpać dochody bezlitośnie to wykorzystują.
Zgodne z regulaminem Twitcha czy może nie?
Twitch z jednej strony w swoim regulaminie zabrania transmitowania treści mogących „uwodzić” młodocianych i nadmiernej seksualizacji. Z drugiej jednak praktyka pokazuje, że administracja nie będzie zarzynać kury znoszącej złote jajka. Platforma stremingowa dla graczy już dawno stała się przedłużeniem OnlyFans i podobnych serwisów i trzeba się z tym pogodzić lub… przestać odwiedzać to miejsce w sieci.
Źródło: Twitch, zdj. tyt. zrzut ekranu z kanału FashionLoverFans
