Lufthansa zaostrza zasady przewozu powerbanków na pokładach samolotów. To reakcja na serię groźnych pożarów wywołanych przez te popularne urządzenia. Niemiecki przewoźnik jako jeden z pierwszych w Europie wprowadza nowe ograniczenia dla pasażerów.
Lufthansa wprowadza nowe zakazy na pokładach swoich samolotów
Linie lotnicze zaostrzają przepisy po serii groźnych incydentów związanych z przenośnymi bateriami. Jeden z głośniejszych miał miejsce w styczniu ubiegłego roku na pokładzie maszyny należącej do Air Busan (Korea Południowa). Wybuchł wówczas pożar spowodowany przez powerbank znajdujący się w schowku nad głowami pasażerów.
Na razie nowe zasady dotyczące powerbanków obowiązują ze skutkiem natychmiastowym na wszystkich lotach Lufthansy. Pasażerowie nadal mogą mieć je w bagażu podręcznym, ale nie wolno chować ich do schowków nad głową ani używać do ładowania urządzeń w trakcie trwania lotu. Przewoźnik wprowadził także limity – maksymalnie dwa powerbanki na osobę i o pojemności do 100 Wh (ok. 27000 mAh). Większe baterie wymagają wcześniejszej zgody linii, a brak stosownego zgłoszenia może skończyć się konfiskatą sprzętu.

Zmiany wynikają z nowych zaleceń Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego i mają ograniczyć ryzyko pożarów na pokładach samolotów. Co więcej, owe zasady nie dotyczą wyłącznie samej Lufthansy. Obejmują także wszystkich przewoźników należących do jej grupy oraz linie partnerskie, m.in. Swiss, Eurowings, Austrian Airlines czy Brussels Airlines.
Dla pasażerów oznacza to przede wszystkim konieczność lepszego przygotowania się do podróży. Urządzenia elektroniczne trzeba naładować jeszcze przed wejściem na pokład albo korzystać z dostępnych w niektórych samolotach gniazd USB.
Pożar na pokładzie zmienił podejście linii lotniczych do przewozu powerbanków
Zaostrzanie przepisów to w dużej mierze efekt wspomnianego wyżej dramatycznego zdarzenia z ubiegłego roku. Na pokładzie Airbusa A321 linii Air Busan doszło do pożaru wywołanego przez uszkodzony powerbank, w wyniku którego rannych zostało 27 osób.
Ogień pojawił się jeszcze na ziemi i w krótkim czasie objął cały samolot, zmuszając pasażerów do ewakuacji po zjeżdżalniach. Ten incydent sprawił, że instytucje lotnicze na całym świecie zaczęły domagać się wprowadzenia ostrzejszych zasad dotyczących baterii przenośnych na pokładach.
Źródło: Euronews / Zdjęcie otwierające: unsplash (@adamkhan16), freepik.com (@kampus, @user15463061)