Nowa zabawa na LinkedIn. Dla kogo i po co?

Klaudia CichockaSkomentuj
Nowa zabawa na LinkedIn. Dla kogo i po co?

LinkedIn, czyli największy serwis społecznościowy skupiony na kontaktach zawodowych i biznesowych ostatnio rozwija się w dość zaskakującym kierunku. Obok ofert pracy, postów branżowych i możliwości budowania sieci kontaktów pojawiają się… gry. Według platformy mają one zatrzymać użytkowników na dłużej i wprowadzić element rozrywki, który zdaniem firmy spotyka się z pozytywnym odbiorem.



Zaskakujący pomysł LinkedIn  

LinkedIn to ogromny serwis społecznościowy, który został uruchomiony w 2003 roku i aktualnie zrzesza nawet ok. 1,2 miliardów użytkowników na całym świecie. 

Do głównych funkcji zalicza się możliwość stworzenia profilu zawodowego pokazującego  doświadczenie, umiejętności i osiągnięcia. To również serwis służący do networkingu, ponieważ umożliwia nawiązywanie kontaktów z innymi profesjonalistami, rekruterami czy potencjalnymi klientami. 



Zawiera także sekcję z ofertami pracy, a użytkownicy mogą publikować własne posty zawierające, np. cenne wskazówki, opisy zrealizowanych projektów czy aktualności z branży.

Na tym tle wprowadzenie gier może wydawać się nietypowym posunięciem, ponieważ dotychczas LinkedIn kojarzył się raczej z profesjonalizmem niż rozrywką. O co tutaj chodzi i jak wdrażane rozwiązania komentuje firma?

Najpierw praca, potem gra 

LinkedIn właśnie dodał kolejną grę do swojego portfolio z nadzieją, że uda mu się zatrzymać na dłużej większą część użytkowników. 

Jak się okazuje Sudoku to już szósta gra dodana do platformy gier serwisu, w którą gra się szybciej (od dwóch do trzech minut) dzięki układowi 6×6 w porównaniu z tradycyjnymi wersjami gry 9×9.

Nowa propozycja została stworzona we współpracy z Nikoli, czyli japońskim wydawcą odpowiadającym za popularyzację Sudoku i Thomasem Snyderem, trzykrotnym mistrzem świata w Sudoku i projektantem łamigłówek.


Komu to potrzebne?

LinkedIn uważa, że podobnie jak w przypadku poprzednich gier dodanych do platformy, Sudoku może służyć jako sposób na przełamanie lodów i zainicjowanie przyjacielskiej rywalizacji między współpracownikami. 

Serwis przekonuje, że codziennie gry wybierają miliony użytkowników, a szczyt popularności przypada na godzinę 7 rano czasu wschodniego. Zaangażowanie użytkowników po roku od wdrożenia ma utrzymywać się “na wysokim poziomie”. 

Według szacunków aż 86% użytkowników, którzy grali dzisiaj, zagra również jutro, a 82% w przyszłym tygodniu przy czym w grach online najprawdopodobniej uczestniczyć będzie pokolenie Z.

W ostatnich miesiącach platforma doczekała się licznych udoskonaleń, w tym dodania nowych gier i wykorzystania przydatnych narzędzi AI, które mają pomóc zarówno osobom poszukującym pracy, jak i rekruterom. 

Czy gry na LinkedIn to chwilowa ciekawostka, czy może początek większej zmiany w sposobie, w jaki korzystamy z tej platformy? Na razie wygląda na to, że wielu użytkowników chętnie łączy obowiązki z odrobiną rozrywki,  a LinkedIn zamierza ten trend wykorzystać.

Źródło: TechRadar / Zdjęcie otwierające: LinkedIn 

Klaudia CichockaAutorka treści internetowych z ponad 5-letnim doświadczeniem. Przekłada na prosty język nawet bardzo skomplikowane zagadnienia dotyczące m.in. technologii, cyberbezpieczeństwa czy nauki.