Zdjęcia z erupcji wulkanu Kīlauea na Hawajach
Satelity WorldView-3 i WorldView-2 nalężące firmy Maxar Technologies 30 września i 1 października bieżącego roku uchwyciły nocne fotografie lawy wyrzucanej z hawajskiego wulkanu Kīlauea – odpowiednio z wysokości ok. 617 km oraz i 772 km. Fotografie, które firma udostępniła 1 października za pośrednictwem swojego konta w serwisie Twitter, ukazują oszałamiającą potęgę natury.
Jak podaje USGS, podrażniające skórę i oczy fragmenty szkliwa wulkanicznego mogą być przenoszone z wiatrem na odległość kilkuset metrów lub nawet dalej, w zależności od intensywności wiatrów. Obręcz kaldery (zagłębienie w szczytowej części wulkanu) zamknięto dla turystów z początkiem 2008 roku.
Zdjęcie wulkanu Kīlauea z satelity WorldView-2. | Źródło: Maxar Technologies
„Lawa nadal wyrzucana jest z dwóch otworów: jednego wzdłuż u podnóża, a drugiego na zachodniej ścianie krateru Halema’uma’u” – podała amerykańska agencja naukowo-badawcza United States Geological Survey (USGS) w środę 6 października. „Aktywność lawy jest ograniczona w kraterze Halema’uma’u wchodzącym w skład Parku Narodowego Wulkany Hawaiʻi. Wskaźniki sejsmiczności i emisji gazów wulkanicznych pozostają podwyższone.”
Gniew bogini Pele
Według hawajskich wierzeń Kīlauea jest siedzibą bogini Pele. Tradycja mówi, że wybuchy spowodowane są złością bogini. Od 1823 roku odnotowano 61 erupcji wulkanu, z czego aż 34 od 1952 roku. Poprzednią erupcję wulkanu zarejestrowano 20 grudnia 2020 roku.
Źródło: USGS, Twitter, zdj. tyt. Canva Pro nie przedstawia opisywanej erupcji

