Pandemia koronawirusa sprawiła, że część osób z pewnością nie do końca wie co zrobić z nadwyżką czasu wolnego. Ten można spożytkować rzecz jasna na oglądaniu seriali, lecz i to czasami nie jest takie proste. W głowach często bowiem pojawia się pytanie: „którą produkcję obejrzeć?”. Ten wybór nie należy do banalnych – dlatego w jego rozwiązaniu postanowił pomóc Google.
Do wyszukiwarki wprowadzona została właśnie sekcja „What to watch”. Jest ona dostępna na razie w anglojęzycznej wersji usługi, lecz niedługo jej zasięg zostanie odpowiednio rozszerzony. Na jakiej zasadzie działa nowość? Po wpisaniu hasła „watchlist” bądź „what to watch” naszym oczom ukaże się specjalna zakładka z propozycjami interesujących seriali i filmów.

Są one dobierane na podstawie historii wyszukiwania oraz produkcji dodanych przez nas do listy „seriali do obejrzenia”. Google chce, by odnajdywanie interesujących treści było łatwiejsze – zwłaszcza teraz, gdy w końcu mamy czas na oglądanie. W celu skorzystania z funkcji należy zalogować się najpierw do konta Google.
Na razie sekcja nie jest jeszcze dostępna po polsku, lecz ma się to zmienić w przeciągu kilku najbliższych tygodni lub miesięcy.
Źródło: Google