Właśnie dlatego Netflix pracuje nad usprawnieniem swoich algorytmów i optymalizacją streamingu. Grupie naukowców i inżynierów udało się opracować sposób kodowania z wykorzystaniem kodeka VP9, który zużywa znacznie mniej danych.
Rozwiązanie analizuje zmiany na ekranie i buforuje wyłącznie te elementy, które się zmieniły. Świetnie sprawdza się to między innymi w bajkach animowanych, gdzie część elementów obrazu pozostaje statyczna.
Dzięki temu płynne odtwarzanie obrazu w przyzwoitej jakości zużywa zaledwie 100 Kb/s danych. Dokładnie tyle samo wykorzystuje Spotify podczas odtwarzania muzyki w normalnej jakości. A w przypadku Netfliksa mowa oczywiście o wideo.
Być może dzięki temu w pewnym momencie Netfliksowi uda się całkowicie wyeliminować buforowanie, a wideo będzie płynnie odtwarzane nawet na stosunkowo wolnym połączeniu internetowym.
Źródło: BGR