Online Safety Bill ma wymusić kulturę w sieci
Internetowi złośliwcy uprzykrzający życie innych internautów oraz „trolle” mogą zostać ukarani ogromnymi grzywnami, na mocy pierwszych na świecie przepisów, wprowadzonych przez rząd federalny Australii. Ustawa o bezpieczeństwie w Internecie (ang. Online Safety Bill) sprawi, że publikowanie „poważnie szkodliwych treści” na stronach internetowych i w mediach społecznościowych – takich jak groźby śmierci, materiały typu revenge porn oraz komentarze zawierające groźby, obraźliwe słowa i spełniające znamiona nękania – stanie się nielegalne.
Proponowane przepisy dadzą rządowi uprawnienia do zmuszania serwisów społecznościowych do natychmiastowego usuwania szkodliwych treści i przekazywania danych osobowych przestępców ukrywających się pod pseudonimami i fałszywymi profilami.
Śladem Australii już wkrótce mogą podążyć inne kraje na świecie. Czy to źle? | Źródło: Canva Pro
„Podejmujemy działania, mające na celu zapewnienie Australijczykom bezpieczeństwa w Internecie” – powiedział w rozmowie z Sunrise Federalny Minister Komunikacji i Cyberbezpieczeństwa, Paul Fletcher. „Znane są przypadki prześladowania w sieci, w wyniku których osoba nękana popełniała samobójstwo” – dodał.
Australia przeciera szlak przed innymi krajami
Sprawcy cyberprzemocy i trollingu będą zmuszani do tego, by przepraszać swoje ofiary.
Zmiany w prawie mają pozwalać rządowi skutecznie reagować na „wydarzenia kryzysowe”, takie jak atak na meczet w Christchurch, poprzez żądanie od dostawców usług internetowych blokowania dostępu do treści terrorystycznych i skrajnie brutalnych.
„Australijczycy muszą być tak samo bezpieczni w Internecie, jak w trybie offline” – powiedział Fletcher.
Nowe prawo ma zostać wprowadzone w 2021 roku.
Źródło: 7news.com.au
