Młodzieniec trafił w ręce policji w poniedziałek. Grozi mu grzywna w wysokości 2 tys. dolarów oraz do trzech lat pozbawienia wolności.
Strona prezydenta została zhakowana w ubiegły czwartek przez grupę określającą siebie jako młodzież Sri Lanki. Oprócz żądania przełożenia egzaminu, pojawiła się też prośba do prezydenta, aby zadbał o bezpieczeństwo stron rządowych. W przeciwnym wypadku ma mu grozić cyberwojna.
Grupa domagała się również zakończenia nieodpowiedzialnej pracy premiera i przyjrzenia się problemom studentów.
Wiadomość na stronie internetowej została szybko usunięta, jednak chwilę później hakerzy ponownie uzyskali dostęp do witryny.
Zatrzymany 17-latek jest obecnie przesłuchiwany przez policję. Niewykluczone, że jest odpowiedzialny także za wcześniejsze włamania na strony rządowe.
Źródło: The Verge