Kto by się spodziewał? Ledwo napisałem o powrocie niesławnego 8Chana do sieci pod postacią nowego serwisu 8Kun, a już 8Kun napotkał na naprawdę poważne problemy. Na tyle poważne, że na przestrzeni ostatnich godzin 8Kun po prostu nie działa. Anonimowe i niemoderowane forum, na którym publikowane są często treści wyjątkowo drastyczne, brutalne i sprzeczne z obyczajami padło ofiarą… obrońców moralności.
Ron Watkins, ojciec administratora 8Kun i wcześniejszy administrator serwisu 8Chan, ostrzegał kilka dni temu, że nowa witryna z pewnością padnie ofiarą ataków DDoS. Realizowany jest dokładnie ten scenariusz, a Watkins podaje, że za ataki odpowiedzialni są ludzie protestujący przeciwko działalności tego rodzaju „chanów” w sieci”.
Jeszcze w sobotę za pośrednictwem Twittera Watkins komunikował:
„Nie jestem pewien, jak długo będziemy w stanie pozostać w ogólnodostępnej sieci ze względu na aktywistów próbujących pozbawić nas głosu, a także hakerów przygotowujących się do ataki DDoS. Serwis działający w sieci Tor powinien pozostać dostępny niezależnie od tych działań.”, czytamy. 8Kun dostępy winien być również w sieci Loki, będącej eksperymentalną alternatywa dla Tora.
We should be live on https://t.co/U2yFvZPczP now. Not sure how long we will be able to stay online with clearnet due to activists trying to deplatform us, and hackers preparing to ddos us. The tor hidden service should remain available regardless. https://t.co/quu1zTuJsQ
— Ron (@CodeMonkeyZ) 2 listopada 2019
8kun korzysta z Tucows jako swojego rejestratora, a za jego hosting rzekomo odpowiada rosyjska firma Media Land LLC, która miała być odporna na wszelakie formy ataku. Nie wiadomo czy administracja 8Kuna znalazła już alternatywę dla serwisu Cloudfare, który wycofał się jakiś czas temu z wspierania 8Chana, a który pełnił funkcję ochronną przed atakami DDoS.
„Ataki na nas wciąż trwają i robimy co w naszej mocy, aby wszystko działało jak należy”, czytamy w najnowszym tweecie Rona Watkinsa.
We have been under sustained attacks the past few days and doing everything we can to get things stable again. The site is still online – albeit limping along – as we reorganize and restructure to deflect attacks coming from many angles.
— Ron (@CodeMonkeyZ) 5 listopada 2019
Czy byłoby lepiej, gdyby takie miejsca w sieci jak 8Kun po prostu nie istniały? A może podobnie jak administracja serwisu uważacie, że to nie miejsca w sieci, a ludzie są źli, ale mimo to nie należy im odbierać prawa do głosu?
Źródło: Twitter
