Choć portal kojarzy się głównie z dobrą zabawą, nie zawsze tak jest. W niedzielę, 9 października, transmitowano w nim dość niecodzienne wydarzenie – pogrzeb jednego ze streamerów.
Ostatni stream użytkownika Phizzurp oglądało ponad 9 tysięcy osób. Internauci chcieli się w ten sposób pożegnać z ulubionym streamerem i oddać mu hołd.
Phizzurp, a właściwie Philip Klemenov, od dłuższego czasu prowadził kanał w serwisie Twitch i zdołał zgromadzić tam sporą społeczność. Niestety 2 października zginął w wypadku samochodowym. Jego rodzina dała jednak internautom możliwość ostatniego pożegnania, transmitując ceremonię pogrzebową.
Społeczność stanęła zatem na wysokości zadania, pokazując, że jest przywiązana do ulubionego streamera. Nieco gorzej wypadła sama platforma Twitch.tv, która podczas transmisji wyświetlała napisy zachęcające do polubienia kanału. Twórcy nie przewidzieli jednak, że ktoś kiedykolwiek będzie w ten sposób streamował prawdziwy pogrzeb.
Źródło: Kotaku