Możesz kontrolować Google. Od teraz wybierzesz preferowane źródła

Bartłomiej LisSkomentuj
Możesz kontrolować Google. Od teraz wybierzesz preferowane źródła

Google wprowadza narzędzie Preferred Sources – preferowane źródła, które pozwoli wskazać ulubione i zaufane witryny, które mają być priorytetowo traktowane w wynikach wyszukiwania. Firma przekonuje, że to odpowiedź na od dawna zgłaszaną potrzebę większej kontroli nad tym, skąd pochodzą prezentowane treści.



Wcześniej zarządzanie źródłami było udostępnione tylko niewielkiej grupie testerów – teraz zostanie udostępnione dla wszystkich. To jednak nie koniec zmian. Google rozszerza także możliwości trybu AI. Zacznie wyświetlać więcej linków do źródeł z krótkimi objaśnieniami ich użyteczności.

Preferowane źródła dla każdego

Preferred Sources były dotąd testowane jedynie w wąskim gronie użytkowników w USA i Indiach. Teraz Google deklaruje, że faza eksperymentalna dobiegła końca i narzędzie trafi do wszystkich, początkowo w wynikach anglojęzycznych.



Firma chwali się niemal 90 tysiącami różnych stron, które użytkownicy wybrali jako preferowane – od małych blogów po globalne redakcje. W praktyce oznacza to możliwość lepszego dostosowania wyników wyszukiwania do własnych przyzwyczajeń informacyjnych. Google zapowiada, że na początku przyszłego roku funkcja obejmie wszystkie obsługiwane języki, co może znacząco zmienić sposób korzystania z wyszukiwarki.

Google preferowane źródła
Źródło: Google

Widoczność preferowanych źródeł – karuzela

Producent podaje, że kolejną nowością będzie specjalny pasek-karuzela (wyniki będą przesuwały się w poziomie), który wyróżni treści pochodzące z witryn objętych „subskrypcją” użytkownika. Ma to pomóc szybciej odnaleźć artykuły zaufanych redakcji, bez przekopywania się przez standardowe wyniki. Karuzela najpierw trafi do aplikacji Gemini, a w kolejnych tygodniach także do AI Mode i AI Overviews.

Zmiany w AI Mode

Jedną z ciekawszych aktualizacji jest wprowadzenie tzw. kontekstowych wprowadzeń do linków. Firma wyjaśnia, że będą to krótkie komunikaty opisujące, dlaczego warto sprawdzić dany odnośnik. Ma to zwiększyć przejrzystość odpowiedzi generowanych przez modele AI i ułatwić ocenę wiarygodności źródeł.

Google preferowane źródła
Źródło: Google

Google ogłasza również zwiększenie liczby linków pojawiających się bezpośrednio w odpowiedziach AI Mode. Dzięki temu użytkownik ma częściej trafiać na wartościowe materiały źródłowe, zamiast być skazanym na ogólne streszczenia. W mojej ocenie to bardzo dobra zmiana. Google przejęło rolę agregatora treści, a przy tym wyświetlało mało źródeł, co było fatalnym kierunkiem.


Kiedy zmiany trafią do użytkowników?

Firma udostępni funkcję globalnie w ciągu najbliższych dni. Rozszerzona obsługa źródeł zadebiutuje w nadchodzących tygodniach, natomiast funkcje związane z linkami w AI Mode mogą pojawiać się stopniowo już teraz. Najpierw oczywiście narzędzia zobaczymy przy wyszukiwaniach w jęz. angielskim.

Google podkreśla, że wszystkie te aktualizacje mają przybliżyć wyszukiwarkę do bardziej personalizowanego, transparentnego modelu, w którym użytkownik ma większą kontrolę nad źródłami pokazywanych treści. Tego właśnie oczekiwali użytkownicy.

Źródło: Google

Bartlomiej LisNa co dzień administrator systemów, z pasją zgłębiający świat nowych technologii. Po godzinach zajmuje się grafiką cyfrową, ale także bardziej tradycyjną sztuką: malarstwem, fotografią analogową.