Apple jest już z pewnością przyzwyczajone do pozwów sądowych. Tam gdzie pojawiają się ogromne pieniądze, znajduje się także sporo chętnych, którzy chcą je zdobyć.
Tym jednak razem pozew złożony przez pewnego mężczyznę z Florydy może na dłużej zapaść w pamięci włodarzy Apple. Żąda on bowiem odszkodowania w wysokości 10 miliardów dolarów, twierdząc, że wygląd iPhone’a został skopiowany z jego szkiców, powstałych w 1992 roku.
Thomas Ross w pozwie wskazuje, że to on jako pierwszy zaprojektował elektroniczne urządzenie służące do komunikacji i przeglądania mediów. Następnie Apple miało zagarnąć pomysł i wykorzystać go na własną korzyść.
W dokumentacji zawarto rysunki Rossa, które zostały stworzone pomiędzy majem a wrześniem 1992 roku. Przedstawiają one elektroniczne urządzenie w kształcie smartfona, z ekranem i wbudowanymi przyciskami.
Jeden ze szkiców Thomasa RossaRoss rzekomo zgłosił patent na urządzenie w listopadzie 1992 roku, jednak trzy lata później został on porzucony ze względu na brak wpłynięcia opłat rejestracyjnych.
Pozywający twierdzi, że w związku z zaistniałą sytuacją doznał on wielkich i nieodwracalnych urazów, które nie mogą być w całości zrekompensowane przez jakąkolwiek kwotę pieniędzy.
Mimo wszystko nie przeszkadza mu to żądać odszkodowania w wysokości 10 miliardów dolarów i 1,5% przychodów z przyszłych sprzedaży Apple.
Źródło: Neowin