Zabytkowy aparat z niespodzianką w środku
Mychal jest zawodowym fotografem mieszkającym na co dzień w Nowym Jorku. Mężczyzna rozglądał się za ciekawymi gadżetami po małym, lokalnym sklepie w Bryant Park na Manhattanie, kiedy natknął się na aparat miechowy Kodaka z 1923 roku. Mowa o Kodak 2 Folding Autographic Brownie, sprzęcie produkowanym w latach 1915 – 1926, który sprzedał się w ponad milionie egzemplarzy. Kiedy Mychal go oglądał, nie mógł otworzyć tylnej części aparatu, ponieważ zakleszczyła się z powodu rdzy. Mimo wszystko podjął decyzję o sfinalizowaniu transakcji..
Kiedy w końcu fotograf otworzył tylną część aparatu, jego oczom ukazała się rolka filmu 120 mm. Watts natychmiast zamknął aparat w obawie przed uszkodzeniem taśmy i zaczął się zastanawiać, co zrobić dalej. Rolka wewnątrz aparatu była jedną z folii panoramicznych firmy Kodak. Mychal uznał, że czułość filmu oscylowała w granicach ISO 32, ponieważ nie było wtedy powszechnie dostępnych filmów o lepszych parametrach.
Po chwili namysłu nie tylko wyjął taśmę fotograficzną w taki sposób, aby jej nie uszkodzić, ale udało mu się nawet wywołać dwa znajdujące się na niej zdjęcia. Zaprezentował je przy okazji rozmowy z serwisem diyphotography.
Zdjęcia, które znalazł Mychal, przedstawiają mężczyznę i młodego chłopaka w tej samej scenerii – w niewielkim basenie. Od wyobraźni oglądającego zależy to, kim są, gdzie są i jak wyglądał ich dzień, kiedy robiono zdjęcia. Być może magia Internetu sprawi, że odnajdzie się ktoś, kto rozpozna na fotografiach członków swojej rodziny?
Źródło: diyphotography, zdj. tyt. mychalwattsphotographer
