Wygląda na to, że Kraków chce wkurzyć mieszkańców i turystów. Złożono bowiem projekt ustawy zakładający wprowadzenie zakazu dotyczącego używania telefonów w pojazdach komunikacji miejskiej. Temat był podnoszony już w kilku innych miastach naszego kraju, ale mimo wszystko pomysł brzmi absurdalnie. No chyba że wczytamy się nieco głębiej.
Kraków chce walczyć z głośnymi pasażerami. Telefony mają zostać zakazane
Komisja Skarg, Wniosków i Petycji Rady Miasta Krakowa zaprezentowała nietypowy projekt uchwały. Ma on zmienić obecnie obowiązujące przepisy dotyczące korzystania z miejskich tramwajów i autobusów. Jak donosi Gazeta Krakowska, chodzi przede wszystkim o zakaz używania telefonów w sposób mogący przeszkadzać innym pasażerom.
Nie brzmi to aż tak źle, prawda? Warto wspomnieć, że nie chodzi wyłącznie o smartfony – oficjalny opis brzmi następująco:
Zakaz użytkowania telefonu komórkowego oraz innych urządzeń elektronicznych z wykorzystaniem zestawu głośnomówiącego lub głośnika multimedialnego w szczególności odtwarzania multimediów dźwiękowych.
Nawet sam prezydent miasta pozytywnie wypowiedział się o tym pomyśle.

Jestem za, ale wszystko zależy od finalnej formy wprowadzonych przepisów
Do wcielenia przepisów w życie pozostało jeszcze sporo czasu. Teraz będzie ona dyskutowana przez miejskich radnych, dopiero wtedy doczekamy się podjęcia faktycznej decyzji. Zapewne projekt uchwały doczeka się szeregu poprawek i uściśleń.
Trudno mi jednak wyobrazić sobie sposób egzekwowania takiego zakazu. Wymagałoby to interwencji pasażerów, kierowców autobusów, kontrolerów biletów oraz strażników miejskich. Druga kwestia: jaki poziom głośności rozmów czy puszczania muzyki można uznać za przeszkadzający? To raczej sprawa mocno indywidualna.
Źródło: Gazeta Krakowska / Zdjęcie otwierające: Zarząd Transportu Publicznego w Krakowie