Schyłek artystów? Google Lyria 3 Pro tworzy całe piosenki

Robert LewandowskiSkomentuj
Schyłek artystów? Google Lyria 3 Pro tworzy całe piosenki

Gigant technologiczny oficjalnie wytacza najcięższe działa w walce o dominację nad sztuczną inteligencją generującą dźwięk. Nowa odsłona Google Lyria 3 Pro ma rozwiązać największe bolączki twórców. Pozwoli na produkcję długich oraz niezwykle złożonych kompozycji z niespotykaną dotąd precyzją.



Zaledwie miesiąc temu światło dzienne ujrzała podstawowa wersja systemu Lyria, która pozwalała na tworzenie zaledwie 30-sekundowych fragmentów dźwiękowych. Chociaż narzędzie oferowało możliwość sterowania stylem czy wokalem, brakowało mu przestrzeni na rozwinięcie skomplikowanych kompozycji. Wersja z dopiskiem Pro całkowicie znosi tę barierę.

Od teraz użytkownicy mogą generować kompletne utwory trwające do trzech minut. Znacznej poprawie uległo również algorytmiczne zrozumienie struktury muzycznej. Twórcy zyskali możliwość precyzyjnego wprowadzania komend określających dokładne umiejscowienie wstępu, zwrotek, refrenu czy muzycznych przejść. Dzięki temu oprogramowanie znacznie lepiej ma radzić sobie z eksperymentalnymi stylami. Dodatkowo lepiej radzi sobie z płynnymi zmianami tempa w obrębie jednej piosenki, oferując spójność nieosiągalną w poprzednich wariantach.



To potrafi Google Lyria 3 Pro – przerażające

Google zdecydowało się na szeroką ekspansję swojego najnowszego rozwiązania, udostępniając je różnym grupom docelowym. Wersja poglądowa modelu trafiła już na platformę Vertex AI. Tam posłuży dużym przedsiębiorstwom do masowej produkcji ścieżek dźwiękowych na potrzeby gier wideo czy platform multimedialnych. Programiści budujący narzędzia kreatywne nowej generacji mogą z kolei korzystać ze środowiska Google AI Studio oraz interfejsu API Gemini.

Zmiany odczują również zwykli użytkownicy. Posiadacze płatnych subskrypcji zyskali dostęp do wydłużonego czasu generowania muzyki bezpośrednio w głównej aplikacji Gemini oraz w edytorze wideo Google Vids. Ważnym krokiem jest także globalne udostępnienie systemu w programie ProducerAI. Został on stworzony przez muzyków w celu ułatwienia procesu kompozycji i wsparcia artystów na każdym poziomie zaawansowania.

Gdzie w tym prawa autorskie?

Rozwój tak potężnych technologii jak Lyria 3 Pro budzi zrozumiałe obawy w branży muzycznej. Google tłumaczy, że inżynierowie położyli ogromny nacisk na kwestie legalności i odpowiedzialności. System był trenowany wyłącznie na materiałach, do których korporacja posiadała stosowne prawa wynikające z umów partnerskich i obowiązujących przepisów. Aby chronić oryginalną twórczość, algorytmy nie potrafią kopiować konkretnych artystów. Wpisanie nazwiska znanego twórcy w poleceniu tekstowym traktowane jest przez oprogramowanie jedynie jako bardzo ogólna inspiracja.

Ponadto każdy wygenerowany plik zostaje trwale oznaczony niewidocznym znakiem wodnym SynthID, co pozwala na łatwą identyfikację treści stworzonych komputerowo. Cały projekt powstawał w ścisłej współpracy z profesjonalistami poprzez eksperymentalny program Music AI Sandbox. Swoim doświadczeniem przy tworzeniu narzędzia podzielili się między innymi zdobywca nagrody Grammy Yung Spielburg oraz znany producent Francois K.

Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: Google


Robert LewandowskiLubię wiedzieć, jak działa świat, ten duży i ten tuż za rogiem. Fascynują mnie ludzie, społeczeństwo, nowe technologie i polityka, a najbardziej to, jak wszystko się ze sobą łączy i wpływa na nasze codzienne życie.