Wchodzisz na WeTransfer, próbujesz wgrać plik do przesłania, a tu cyk – informacja o tym, że przekroczyłeś miesięczny limit darmowych transferów. Okazuje się bowiem, że początkiem tego roku WeTransfer wprowadził limit 10 transferów miesięcznie dla użytkowników bez subskrypcji. I co tu teraz zrobić? Spokojnie, jeśli zamierzasz nadal przekazywać bliskim, współpracownikom czy partnerom pliki ważące stosukowo niewiele, nie musisz zaglądać do portfela. Wypróbuj te alternatywy dla popularnej platformy WeTransfer.
Dysk Google – oczywista alternatywa dla WeTransfer?

Każdy użytkownik platform Google ma do dyspozycji łącznie 15 GB darmowej przestrzeni współdzielonej przez Dysk Google, Zdjęcia Google i Gmail. Tę przestrzeń można wykorzystać nie tylko do przechowywania własnych zdjęć i plików, ale również udostępniania ich innym. Wystarczy, że wgrasz plik na Dysk Google, klikniesz przy nim na ikonę trzech kropek, wybierzesz opcję Udostępnij, a następnie skonfigurujesz opcje udostępniania i skopiujesz link do pliku albo wpiszesz adres e-mail osoby, która ma uzyskać dostęp.
Oczywiście, jeśli dowiesz się, że docelowy odbiorca pobrał udostępniony przez Ciebie plik (niestety musi on Ci dać o tym znać osobiście), będziesz mógł usunąć go z chmury, by zwolnić potrzebną przestrzeń. Warto jednak podkreślić, że jeśli jesteś subskrybentem usługi Google One, Twoja przestrzeń w chmurze Google to znacznie więcej niż 15 GB.
Microsoft OneDrive

Microsoft OneDrive w darmowym wydaniu oferuje mniej przestrzeni w chmurze niż Dysk Google, bo tylko 5GB, ale to kolejna propozycja, na którą warto zwrócić uwagę. Do tej przestrzeni możesz wgrać bowiem dowolne pliki – nie tylko te powstałe w programach Microsoftu, a ich udostępnianie wygląda dokładnie tak samo, jak w przypadku Dysku Google – za pośrednictwem linku bądź adresu e-mail. Rzecz jasna, subskrybenci usługi Microsoft 365 (Basic, Personal lub Family), mają do dyspozycji jeszcze większy magazyn w chmurze, o pojemności odpowiednio 100 GB, 100 GB i 1 TB na osobę.
Dropbox

Dropbox jest nieco mniej popularny niż OneDrive i Dysk Google, ale podczas studiów niejednokrotnie miałam z nim styczność – właśnie dlatego, że to kolejna platforma umożliwiająca udostępnianie plików w sieci. W darmowej wersji pozwala korzystać z 2 GB przestrzeni w chmurze do przechowywania i udostępniania plików, co spokojnie wystarcza do przesyłania dokumentów, zdjęć, a nawet krótszych materiałów wideo. By z niej korzystać, trzeba utworzyć konto, ale można to zrobić także z użyciem konta Google lub konta Apple. Ponadto jej interfejs jest w miarę intuicyjny i póki co nieprzestarzały.
Smash – moja ulubiona alternatywa dla WeTransfer

Muszę przyznać, że w tej chwili Smash to moja ulubiona alternatywa dla WeTransfer. Działa bowiem na podobnej zasadzie, a jej obsługa jest bajecznie prosta. Udostępnianie plików z jej pomocą sprowadza się do przejścia pod jej adres, kliknięcia w przycisk udostępniania, wybrania plików z dysku i wygenerowania linku do chmury bądź wpisania adresów e-mail, które mają otrzymać dostęp do plików. Przy pierwszym użyciu musimy zweryfikować na niej nasz adres e-mail, i to wszystko – nie musimy tworzyć żadnego konta. Ponadto Smash pozwala na personalizację linków, tytułowanie transferów i dołączanie do nich wiadomości. A co z limitami? Za darmo możemy na raz przesyłać transfery ważące do 2 GB, ale liczba miesięcznych transferów nie jest ograniczona. Utworzone przez nas linki pozostają aktywne przez 7 dni, a jeśli ktoś pobierze nasz transfer, zostaniemy o tym powiadomieni mailowo.
TransferNow – darmowa alternatywa dla WeTransfer

TransferNow to kolejna platforma, która pod względem zasad działania bardzo mocno przypomina WeTransfer. Z niej również można korzystać bez zakładania konta, by udostępniać transfery z użyciem linków bądź w wiadomościach e-mail. Ona również pozwala dołączać do plików wiadomości i personalizować linki. Choć wymaga podania także naszego adresu e-mail, nie trzeba go weryfikować. Zalet jest jednak jeszcze więcej. Po pierwsze, przesyłane za jej pośrednictwem transfery można zabezpieczać hasłem. Po drugie, TransferNow pozwala każdorazowo bezpłatnie wysyłać transfery o rozmiarze do 5 GB.
Którą platformę wybierasz?
Jak widać, wprowadzenie przez WeTransfer dodatkowych limitów to nie koniec świata. To dlatego, że w sieci można znaleźć wiele innych platform o podobnych, a często nawet jeszcze większych możliwościach, które jako alternatywy dla WeTransfer sprawdzają się świetnie. Te platformy są proste w obsłudze, a przede wszystkim umożliwiają wysyłanie za darmo nawet dość sporych plików. Koniecznie je wypróbuj i przekonaj się, która odpowiada Ci najbardziej.
Źródło: własne