W najbliższym czasie Elon Musk chce przeprowadzić testy nadajnika umieszczonego na satelicie. Wizjoner chce w ten sposób sprawdzić, czy nadawany sygnał będzie wystarczająco mocny, by móc komfortowo korzystać z internetu. Właśnie w tym celu zwrócił się do Federalnej Komisji Łączności o pozwolenie.
Jeżeli podanie zostanie pozytywnie rozpatrzone przez FCC, testy pierwszych nadajników rozpoczną się w przyszłym roku. Docelowo cały system ma być sprawny i gotowy do działania za około pięć lat.
Warto zaznaczyć, że satelity mają być umieszczone na niskiej orbicie ziemskiej, dzięki czemu zmniejszone zostanie opóźnienie pomiędzy nadajnikiem, a docelowym komputerem. Ze względu na niskie położenie, jeden satelita nie będzie w stanie objąć swoim zasięgiem zbyt dużego terenu. Aby pokryć internetem cały glob, należąca do Muska firma SpaceX będzie musiała wystrzelić około 4 tys. satelitów.
Nie trudno się domyślić, że takie przedsięwzięcie wymaga ogromnych nakładów pieniężnych. Elon Musk znany jest jednak ze swojej zawziętości w realizacji niecodziennych projektów i z pewnością znajdzie rozwiązanie tej sytuacji.
Źródło: Gizmodo