Internauci masowo na siebie donoszą. Chiny podały konkretne liczby

Maksym SłomskiSkomentuj
Internauci masowo na siebie donoszą. Chiny podały konkretne liczby
Zgłaszanie do odpowiednich organów przypadków łamania prawa jest postawą jak najbardziej zgodną z duchem społeczeństwa obywatelskiego. Eliminuje to patologie i uczy osoby żyjące na bakier z prawem, że ich występki rodzą określone konsekwencje. W Polsce słowa „donos” i „donoszenie” kojarzą się niemal wyłącznie negatywnie, co jest zaszłością z czasów PRL. To właśnie w dużej mierze dzięki donosom internautów Chinom udało się usunąć z sieci ponad 54,3 miliona treści – i to tylko w 2022 roku.



Chiny cenzurują Internet na potęgę

Każdego dnia z Internetu znikają miliony treści. Dzieje się tak z naprawdę różnych powodów. Niektóre z nich są nielegalne i zasługują na skasowanie, inne po prostu niewygodne i cenzurowane. Nikomu nie trzeba chyba tłumaczyć jakie treści niezmiernie często usuwa się z sieci w Chinach – państwie, w którym działa Wielka Chińska Zapora Sieciowa, główny składnik tamtejszego systemu cenzury praw i technologii filtrowania sieci.

Cyberspace Administration of China (CAC), centralny regulator Internetu, cenzor, agencja nadzoru i kontroli w Chińskiej Republice Ludowej, pochwalił się liczbami dotyczącymi kształtowania chińskiego Internetu. W samym 2022 roku 54,3 miliona treści uznano za nielegalne lub szkodliwe i zablokowano do nich dostęp. Usunięto 420 aplikacji mobilnych i zamknięto ponad 25000 nielegalnych stron internetowych. Wśród nich było zaledwie 106 stron piracących treści nadawane na żywo, stron hazardowych lub z pikantnymi filmami na żywo. Wszystko to nie byłoby możliwe, gdyby nie… donosy.



Sprawdź: Aplikacja mObywatel z nową funkcją donosów. Powinien chcieć je składać każdy

chiny

Chiny nikomu nie kojarzą się raczej z wolnościami obywatelskimi. | Źródło: mat. własny na podst. zdj. Canva Pro

Mieszkańcy Chin złożyli na przestrzeni ubiegłego roku 172 miliony donosów dotyczących szkodliwych treści w sieci. Oprócz wyżej wymienionych zgłaszano również „nieobywatelskie” postępowanie, treści „wywrotowe” i szkodliwe dla kraju”. Przez „kraj” należy tu rozumieć także tamtejszych polityków będących u władzy.

Trudno powiedzieć, jak wygląda skala zgłoszeń w sieci w innych krajach. Gdyby powstał taki raport, biorący pod uwagę na przykład Europę, z pewnością byłby szalenie ciekawy.

To dla dobra obywateli

Przedstawiciele CAC twierdzą, że ich misja „cywilizowania” Internetu przebiega doskonale od 2020 roku. Dość powiedzieć, że w Chinach na młodzież nałożono poważne ograniczenia związane z graniem w sieci, a nawet oglądaniem transmisji na żywo oraz wspieraniem influencerów.


Na rok 2023 CAC zapowiedział zintensyfikowanie wysiłków, mających na celu uczynienie sieci jeszcze „bezpieczniejszym” miejscem.

Źródło: cac.gov.cn

Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.