Instagram odpowiada na zarzuty dotyczące ograniczania zasięgu postów

Piotr MalinowskiSkomentuj
Instagram odpowiada na zarzuty dotyczące ograniczania zasięgu postów
Od kilku miesięcy po Instagramie krążą zdjęcia z tekstem sugerującym, że platforma od pewnego czasu ogranicza zasięg wszystkich postów. W postach zawarta jest informacja, że twórcy aplikacji wprowadzili limit dotyczący tego ile procent osób nas obserwujących tak naprawdę widzi to, co publikujemy.



Wszystkie takie posty głosiły, że Instagram ukazuje tylko 7% wszystkich treści, co wywołało nie lada kontrowersyjną dyskusję w sieci. Zasięg całej akcji był na tyle duży, że na zarzuty postanowiła odpowiedzieć sama firma, która wyjaśnia zaistniałą sytuację.

Przedstawiciele platformy twierdzą, że w ostatnim czasie nie wprowadzili żadnych zmian w swoim logarytmie i nie ukrywają wpisów użytkowników – wystarczy przewijać tablicę odpowiednio długo, a naszym oczom ma się ukazać 100% treści.

Instagram jednak nie wypowiedział się na temat licznych komentarzy dotyczących niezadowolenia z braku chronologicznej osi czasu. Internauci coraz częściej negatywnie wypowiadają się na temat teraźniejszego widoku (posty z największym wskaźnikiem znajdują się na samej górze), lecz deweloperzy raczej nie planują w najbliższym czasie większych zmian w tym aspekcie.

Źródło: Twitter / Engadget


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.