Su Bin już w marcu przyznał się do zarzutów, postawionych mu w 2014 roku. Wśród nich znalazło się między innymi włamanie do Boeinga i kradzież tajnych informacji wraz z dwoma innymi hakerami.
Chiński rząd zaprzeczył, jakoby miał jakikolwiek związek z tą sprawą. Amerykańskie władze wskazują jednak, że w całą akcję mogli być zamieszani wojskowi hakerzy.
„Su pomagał chińskim hakerom wojskowym w pozyskaniu informacji na temat samolotu Stanów Zjednoczonych, który ma niebagatelne znaczenie dla bezpieczeństwa kraju” – tłumaczy John Carlin, asystent prokuratora generalnego.
Wśród wykradzionych danych znalazły się informacje na temat samolotu transportowego C-17, jak również plany myśliwców F-22 i F-35. Skazany rzekomo chciał je sprzedać chińskim korporacjom w zamian za korzyści finansowe.
Źródło: The Verge / Foto: Technical Sergeant James E. Lotz, Wikimedia Commons