Grupa „Anonymous” rozpowszechnia oświadczenie, w którym zaznacza, że nie ma powiązań z WikiLeaks ani założycielem strony, ale wyraża pełne poparcie dla Assange’a, deklarując: „Walczą z tych samych powodów: przejrzystość i sprzeciw wobec cenzury”. Dotychczas laboratorium PandaLabs wykryło trzy ataki. Ofiarą dwóch pierwszych padł PayPal i blog serwisu. Powodem ataku było zawieszenie obsługi darowizn na rzecz WikiLeaks, a skutkiem 8-godzinna przerwa w dostępności serwisu.
Trzeci atak był wymierzony w bank PostFinance.ch w odwecie za zamrożenie konta Assange’a. W wyniku ataku serwis banku był niedostępny już przez ponad 11 godzin. Użytkownicy zaczęli nawet zamieszczać na Twitterze prośby do cyberaktywistów o przerwanie ataku przynajmniej na 10 minut, aby umożliwić im skorzystanie z internetowego serwisu banku.
„Anonymous” zamierza kontynuować kampanię na rzecz Juliana Assange’a, atakując wszystkie instytucje próbujące uciszyć lub zniechęcić WikiLeaks do działania. Grupa zagroziła już Twitterowi, który oskarża o ograniczanie dyskusji na temat WikiLeaks (tweety z hashtagiem #wikileaks), ale nie zrealizowała jeszcze swoich gróźb.
Źródło: PandaLabs