Wyszukiwarka AI prosto od Google. Nadchodzi ambitny projekt

Piotr MalinowskiSkomentuj
Wyszukiwarka AI prosto od Google. Nadchodzi ambitny projekt

Najnowsze doniesienia sugerują, że Google już wkrótce znacząco ulepszy swoją internetową wyszukiwarkę. Wielkimi krokami zbliża się implementacja trybu napędzanego przez sztuczną inteligencję. Chętni użytkownicy skorzystają ze specjalnego okna, gdzie porozmawiają z chatbotem i poproszą go o podesłanie informacji pasujących do promptu. Odpowiedzi będą okraszone odpowiednimi źródłami, więc przejście do konkretnych witryn zapewne okaże się banalnie proste.



Google odmieni sposób wyszukiwania informacji?

Ostatnio informowaliśmy Was o szeregu nowości AI zaprezentowanych przez technologicznego giganta. Doczekaliśmy się chociażby debiutu narzędzia Whisk, czyli generatora zdjęć przeznaczonego dla mniej wymagających i zaawansowanych użytkowników. Rozwiązanie ma przede wszystkim sprawiać przyjemność oraz rozwijać kreatywność. Do tego doszły również ulepszone modele Veo 2 oraz Imagen 3 pozwalające tworzyć jeszcze bardziej realistyczne obrazy, a także materiały wideo.

Teraz dowiedzieliśmy się natomiast o kolejnych projektach korporacji. Do wyszukiwarki internetowej powinien trafić wkrótce tryb napędzany przez sztuczną inteligencję. Jak wynika z raportu The Information, funkcja będzie dostępna z poziomu górnej części sekcji rezultatów wyszukiwania. Gdy postanowimy z niej skorzystać, to otrzymamy do dyspozycji interfejs łudząco przypominający tradycyjne okno rozmowy z asystentem Gemini.



Uzyskane w ten sposób wyniki opatrzone będą rzecz jasna linkami do powiązanych stron internetowych. Nie zabraknie rzecz jasna paska adresu, by móc kontynuować konwersację poprzez zmianę tematu lub zadanie dodatkowych pytań dotyczących oryginalnego promptu. Dzięki temu użytkownicy powinni czuć motywację jeśli chodzi o zgłębianie wiedzy. To zresztą nie pierwszy raz, gdy słyszymy o tego typu rozwiązaniu.

Szykuje się rewolucja?

Na początku grudnia mogliśmy usłyszeć o pierwszych wzmiankach dotyczących tego typu usprawnienia. Wtedy jednak znajdowało się ono na wczesnym etapie rozwoju i występowało wyłącznie w formie kilku linijek kodu. Teraz wiemy o nowości znacznie więcej, choć nadal trudno stwierdzić cokolwiek o potencjalnej dacie debiutu czy wyglądzie interfejsu. Istnieje jednak prawdopodobieństwo, że do zadawania pytań AI posłuży również nasz głos.

Czy jednak mówimy o przesadnie rewolucyjnym rozwiązaniu? Raczej nie, zwłaszcza gdy spojrzymy w stronę ostatniego ogłoszenia OpenAI. Do usługi ChatGPT wkroczyła podobna opcja i mogą z niej korzystać już praktycznie wszyscy użytkownicy – nie tylko ci opłacający subskrypcję. Google oczywiście ma znacznie większą siłę rażenia, bowiem niemalże każda osoba używa tej internetowej wyszukiwarki. Czas pokaże co z tego wyjdzie.

Teraz pozostaje cierpliwe czekanie na to, co technologiczne koncerny zaserwują nam w 2025 roku pod kątem sztucznej inteligencji. Najbardziej ekscytującym planem jest zapewne wydanie osobistych agentów.

Źródło: The Information / Zdjęcie otwierające: unsplash.com (@christianw)


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.