Google lubi intensywnie promować swoje produkty, ale czasem owa promocja idzie odrobinę za daleko. Reklamy związane z YouTube Premium i YouTube Music są tak częstym widokiem w aplikacjach YouTube na różnych platformach, że po prostu stają się męczące.
YouTube Music i YouTube Premium to usługi od jakiegoś czasu dostępne także w Polsce. Nie przytoczę Wam dokładnych statystyk dotyczących ich użytkowania, ale wydaje się raczej, że odsetek osób z nich korzystających jest niewielki. Wydaje się, że naprawdę mało osób decyduje się płacić 19,99 lub 23,99 złotych miesięcznie za pozbycie się reklam, możliwość pobierania nagrań i odtwarzania ich w tle. Dlaczego? Blokery reklam są w zasadzie nieodłącznym elementem przeglądarek desktopowych, a pozostałe dwa „atuty” płatnej usługi oferuje darmowa apka YouTube Vanced. YouTube Music? Proszę Was, przecież jest Spotify. Google dwoi się więc i troi, aby wcisnąć abonamenty użytkownikom swoich na siłę.
Źródło: The Verge
Niektórzy użytkownicy aplikacji YouTube narzekają na to, że od jakiegoś czasu są dosłownie zasypywani powtarzalnymi reklamami YouTube Premium i YouTube Music. Spam pojawia się przy włączaniu apki, w trakcie oglądania filmów, ale nawet podczas przeglądania zasobów serwisu. Banerów i komunikatów nie da się na stałe dezaktywować w żaden sposób, poza oczywiście wykupieniem abonamentu. Przypuszczam, że wiele osób zdecyduje się go opłacić dla świętego spokoju i tylko ze względu na chęć poprawy komfortu korzystania z narzędzia przeznaczonego na smartfony i tablety.
W tablicę reklamową zamieniła swojego czasu system Windows 10 firma Microsoft, ale dość szybko wycofała się z tego kroku. Obecnie podobnie do Google postępuje choćby Apple, które zaczęło zasypywać reklamami usługi Apple TV+ użytkowników urządzeń Apple TV.
V cool Apple, thx for the ad on my Apple TV pic.twitter.com/JeQcJvypLM
— Brad Sams (@bdsams) 3 listopada 2019
Źródło: The Verge

