Google Now to narzędzie znane przede wszystkim posiadaczom smartfonów i tabletów opartych na Androidzie. To specjalny zestaw kart, na których prezentowane są najważniejsze – z punktu widzenia użytkownika – informacje. Wśród nich znajdziemy aktualną pogodę, mapę dojazdu do domu, miejsce zaparkowania naszego samochodu czy aktualny repertuar kin, jeżeli przebywamy w pobliżu któregoś z nich. Są też polecane wiadomości i artykuły zebrane z różnych serwisów.
I właśnie z ostatnim z wymienionych elementów związana jest najnowsza wpadka. Użytkownik może bowiem oznaczać, które tematy go interesują, a które nie. Gdy jesteśmy zaciekawieni Formułą 1 lub PlayStation, algorytm podsunie nam najnowsze artykuły o takiej tematyce.
Jeden z czytelników serwisu Torrent Freak zaznaczył, że interesuje się Deadpoolem, czyli fikcyjnym bohaterem z komiksów Marvela. To całkiem normalne, zważając na ostatnią głośną premierę adaptacji filmowej.
W związku z tym Google Now postanowiło pomiędzy zwykłymi wiadomościami podsunąć wspomnianemu użytkownikowi link do… filmu Deadpool w popularnym serwisie z torrentami. Po przejściu na stronę możliwe jest pobranie pirackiej wersji kinowego hitu.
Zrzut ekranu z aplikacji Google NowTo oczywiście zwykła wpadka algorytmów odpowiedzialnych za proponowanie treści. Wygląda to jednak nieco nietypowo w kontekście walki Google z pirackimi linkami w wyszukiwarce. Bardzo często odnośniki do stron z torrentami są usuwane przez amerykańską firmę na prośbę właścicieli praw autorskich. Tymczasem Google sugeruje swoim użytkownikom, by pobrali Deadpoola. 20th Century Fox i Marvel Studios, czyli wytwórnie odpowiedzialne za stworzenie filmu, z pewnością nie będą zadowolone.
Źródło: Torrent Freak