Gemma 3 już jest. To kolejne otwarte modele AI od Google

Piotr MalinowskiSkomentuj
Gemma 3 już jest. To kolejne otwarte modele AI od Google

Google poinformowało o udostępnieniu Gemma 3 – kolekcji otwartych modeli zbudowanych na bazie tego, co napędza Gemini 2.0. Technologiczny gigant daje znać o wysokim poziomie zaawansowania nowości, a także sposobie ich zaprojektowania. Powinny one działać niezwykle szybko zarówno na laptopach, tabletach, smartfonach czy komputerach stacjonarnych. Tym samym twórcy aplikacji otrzymają kompleksowy zestaw narzędzi przystosowany do konkretnych potrzeb sprzętowych czy wydajnościowych.



Gemma 3 to kolejny ambitny projekt ze stajni Google

Trudno przejść obojętnie obok częstotliwości ujawniania nowych funkcji AI. Zaledwie kilkanaście dni temu dowiedzieliśmy się o udostępnieniu kolejnego darmowego rozwiązania na łamach Gemini. Od teraz sztuczna inteligencja jeszcze skuteczniej zapamięta informacje o użytkowniku, by przeprowadzać swobodniejsze konwersacje. Dotychczas za udogodnienie trzeba było uiszczać comiesięczną opłatę.

Tym razem przyszedł czas na debiut Gemma 3, czyli zestawu modeli AI przeznaczonych przede wszystkim dla deweloperów. Google wymienia kilka najistotniejszych usprawnień względem poprzedniej iteracji. Główną różnicą jest przede wszystkim jeszcze mniejszy rozmiar, a także zwiększona wydajność przewyższająca w benchmarkach produkty pokroju Llama-405B, DeepSeek-V3 czy o3-mini. Zadbano także o wsparcie dla 140 języków, co robi ogromne wrażenie.



Google informuje przy okazji o możliwości tworzenia AI charakteryzującej się zaawansowanymi umiejętnościami rozumowania tekstowego i wizualnego. Deweloperzy bez trudu wyprodukują usługi służące do analizy obrazu, tekstu czy nawet krótkich filmików. Rozszerzono przy okazji okno kontekstowe o pojemności. 128 tysięcy tokenów. Gemma 3 to także otwarta furtka do tworzenia autorskich agentów pomagających w wykonywaniu konkretnych zadań.

Kilka modeli, by każdy znalazł coś dla siebie

Należy wspomnieć, iż Gemma 3 dostępny jest dla każdej chętnej osoby w czterech różnych rozmiarach: 1B, 4B, 12B oraz 27B. Deweloperzy mogą wybrać więc wariant najbardziej pasujący do realizowanego projektu. Koncern oczywiście udostępnił wieści dotyczące poprawy bezpieczeństwa. Podczas rozwoju modeli zadbano o szczegółową analizę pod kątem szansy na niewłaściwe użycie technologii. Zwiększono też intensywność testów i dopracowano oceny porównawcze.

To jednak nie wszystko. Google poinformowało o debiucie ShieldGemma 2, potężnego narzędzia mającego na celu kontrolowanie obrazów pod kątem bezpieczeństwa. Gdy mechanizm wykryje jakiekolwiek nieprawidłowości, to dojdzie do automatycznego wygenerowania etykiet w trzech kategoriach: treści niebezpieczne, seksualne oraz zawierające przemoc. Całość też została udostępniona publicznie, więc deweloperzy sami mogą dostosować technologię, by np. jeszcze bardziej dbać o bezpieczeństwo tworów AI.

Teraz pozostaje cierpliwie czekać na ujawnienie kolejnych nowości. Znając koncern, to zapewne wkrótce poznamy dalsze plany na rozwój – prawdopodobnie podczas czerwcowego eventu.

Źródło: Google / Zdjęcie otwierające: Google


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.