Koniec wstydliwych e-maili. Gmail pozwoli zmienić adres

Piotr MalinowskiSkomentuj
Koniec wstydliwych e-maili. Gmail pozwoli zmienić adres

Gmail otrzyma aktualizację, która wywróci do góry nogami dotychczasowy porządek. Doczekamy się opcji zmodyfikowania adresów, nawet tych ustawionych kilkanaście lat temu. Obecnie jest to niemożliwe, choć niedługo ten stan rzeczy powinien ulec zmianie. Czy faktycznie użytkownicy otrzymają coś, o czym marzyli od naprawdę długiego czasu?



Gmail pozwoli zmienić adres e-mail, ale to bardziej skomplikowane niż myślisz

Internet przepełniony jest ulotnymi rzeczami, przestrzeń cyfrowa ulega zmianie praktycznie każdego dnia. Nie można jednak tego powiedzieć o mailach, bowiem one zostają z nami zazwyczaj na zawsze. Nazwa wskazana w dzieciństwie nie znika, zapewne część naszych czytelników nadal nie czuje się komfortowo, gdy przychodzi moment wpisania adresu w formularzy.

Dotychczas jedynym wyjściem było założenie nowego konta Gmail i migracja cyfrowych danych. Trudno jednak to zrobić, gdy nasze internetowe życie ma na karku kilkanaście lat. Google najwidoczniej zaczęło to rozumieć, tak przynajmniej wynika z najnowszych doniesień redakcji portalu 9to5google.



Wzmianki dotyczące nadchodzącej nowości odkryto na łamach Google Pixel Hub, czyli grupy działającej na komunikatorze Telegram. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to modyfikacja adresu e-mail już wkrótce stanie się faktem.

Jak to będzie dokładnie działać?

Teoria jest prosta. Jeśli posiadacie konto Google przypisane do adresu kończącego się na @gmail.com, to będziecie mogli przejść na inny mail w tej samej domenie. Taka opcja pojawi się u wszystkich użytkowników, nie będzie rzekomo ograniczeń regionalnych czy takich związanych z ponoszeniem kosztów. Zmian dokonacie po odwiedzeniu sekcji ustawień konta Google.

Stary adres będzie traktowany jako alias, więc wiadomości będą przychodzić w dwa miejsca jednocześnie. Co więcej, nie dojdzie do żadnej kasacji danych. Warto również wspomnieć o możliwości logowania się do usług Google zarówno nowym, jak i poprzednim adresem mailowym. Ponadto w każdym momencie przywrócicie do życia swoją wstydliwą nazwę.

Przejdzie ona niejako na ławkę rezerwowych, nowy adres będzie natomiast traktowany jako kolejne wcielenie tego dotychczas istniejącego. Brzmi to naprawdę nieźle, choć trudno obecnie stwierdzić, kiedy aktualizacja pojawi się u wszystkich osób. Pozostaje cierpliwe oczekiwanie na potwierdzenie nowości przez amerykański koncern.

Źródło: 9to5google, Twitter (X) (@GreenShades9) / Zdjęcie otwierające: unsplash.com (@justin_morgan)


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.