Filmik na TikToku wywołał burzę w sieci przez… rodzynki. Za to kocham internet

Piotr MalinowskiSkomentuj
Filmik na TikToku wywołał burzę w sieci przez… rodzynki. Za to kocham internet
{reklama-artykul}
Użytkowniczka TikToka prowadząca konto o nazwie TexyKitchen1 opublikowała materiał z przepisem na „najlepsze mac & cheese” – kultową amerykańską potrawę. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie ostatnia sekunda filmiku. Kobieta posypała bowiem całość… rodzynkami. Nie trzeba było długo czekać na reakcję internetowej społeczności.



TikTok przyczynił się do jedzeniowej „wojny” w internecie

Internet to zarazem piękne, jak i dziwne miejsce. Pomaga on zdobyć popularność rzeczom, które niekoniecznie na to zasługują, a zarazem wywołują emocje wśród wielu osób. Fenomenu niektórych memów, filmików czy akcji nie sposób wyjaśnić logicznymi argumentami i chcąc czy nie chcąc – między innymi to czyni internet wyjątkową przestrzenią.

Od wczoraj sieć żyje kontrowersyjnym filmikiem wstawionym na TikToka, który po kilku godzinach stał się viralem. Mowa tu o materiale z kanału @TexyKitchen1, gdzie kobieta przygotowuje potrawę mac & cheese dla swojego męża. Okej, i co? No cóż – gotowe danie kobieta ozdobiła rodzynkami, co przyprawiło użytkowników o zawrót głowy.



@texykitchen1

I make the best mac n cheese#macncheese #LearnOnTiktok #georgia #Cookinghack #fallfood #thanksgiving #soulfood #Easyrecipe #PUBGMOBILE

♬ Gangsta’s Paradise (feat. L.V.) – Coolio

Film w przeciągu kilkudziesięciu godzin obejrzano niemalże 9 milionów razy, co bez wątpienia robi wrażenie. Oczywiście oprócz posypania makaronu rodzynkami nie wnosi on do świata nic ciekawego i odkrywczego – to właśnie suszone winogrona przyczyniły się do jego popularności. Zresztą, spójrzcie na poniższe wpisy i komentarze pod materiałem źródłowym. Rodzynki stały się gwiazdą.


 

 

 
Internet zaskoczył nas nie pierwszy i nie ostatni raz. Dlatego uwielbiam z niego korzystać, bo codziennie przygotowuje dla użytkowników coś zupełnie nowego i nieoczekiwanego.
Źródło: TikTok, Twitter, wł. / Foto. pixabay.com (@forwimuwi73)

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.