W tym tygodniu w nowozelandzkim sądzie zapadła decyzja, aby FBI skopiowało wszystkie dane z komputerów Dotcoma. Ma to znacząco ułatwić rozwiązanie całej sprawy i ostatecznie odpowiedzieć na zarzut związany z wymianą nielegalnych plików. Warto dodać, że już w maju nakazano skopiowanie 29 terabajtów danych w przeciągu 10 dni, jednak okazało się, że jest to zbyt mało czasu, bowiem łączna ilość danych wynosi aż 150 terabajtów, w tym 10 milionów maili.
Jak wygląda sytuacja założyciela Megaupload i osadzonych współtowarzyszy? Na ostateczny wyrok sądu będą musieli poczekać do sierpnia. Najprawdopodobniej grozi im ekstradycja do Stanów Zjednoczonych, gdzie usłyszą zarzuty przeciwko nielegalnej wymianie oprogramowania.
Źródło: Neowin