Popularnym tematem wśród spamu były także systemy kamer wideo, wykorzystywane do ochrony terenów prywatnych i komercyjnych. Wśród treści pojawiały się między innymi nawiązania do możliwości śledzenia własnych żon czy mężów, a także pielęgniarek środowiskowych i pracowników w prywatnych posiadłościach. Spamowicze wykorzystywali również walentynki do promowania wycieczek i poczty kwiatowej.
W styczniu spamerzy nadal wysyłali „nigeryjskie” listy żerujące na śmierci byłego premiera Izraela Ariela Sharona oraz byłego prezydenta RPA Nelsona Mandeli. Z wiadomości wynikało, że była żona i jej prawnik potrzebują pomocy w uzyskaniu sporej sumy pieniędzy i sztabek złota, jak również porady dotyczącej zainwestowania tego bogactwa. Nadawcy twierdzili, że szukają uczciwej osoby, koniecznie obywatela innego państwa.
Tytuł największego spamera w styczniu otrzymały Stany Zjednoczone, które wyprzedziły wcześniej królujące Chiny. Trzecie miejsce zajęła Korea Południowa. Co najważniejsze – zmniejszył się ogólny udział spamu w globalnym ruchu e-mail. Wynosi on teraz 65,7% wszystkich wiadomości.
Źródło: Kaspersky Lab