Facebook wolny od spamu. Te ograniczenia odmienią platformę

Piotr MalinowskiSkomentuj
Facebook wolny od spamu. Te ograniczenia odmienią platformę

Meta opublikowała oświadczenie mogące wywołać uśmiech na twarzy wielu użytkowników. Facebook powinien wkrótce stać się miejscem, gdzie trudno będzie zobaczyć spam. Taki przynajmniej jest plan amerykańskiego koncernu. Nadchodzące zmiany sprawią, że niskiej jakości zawartość nie będzie już nagradzana (zarówno pieniędzmi, jak i wyświetleniami), co zadowoli autentycznych twórców. Ogłoszone zamiary należą do tych z gatunku ambitnych.



Facebook już wkrótce ma być lepszym miejscem.

Technologiczny gigant nie zawsze podejmuje decyzje zgodne z oczekiwaniami społeczności. Nie tak dawno dowiedzieliśmy się chociażby, że Facebook zacznie trenować sztuczną inteligencję na danych polskich użytkowników. Pod uwagę będą brane treści publiczne oraz opublikowane przez osoby powyżej 18 roku życia, ale mimo wszystko mówimy o niezwykle kontrowersyjnej zagrywce.

Główny kanał z postami to istny śmietnik – użytkownicy platformy Facebook trąbią o tym od lat. Meta udawała, że tego nie widzi i przez lata nie podejmowała jakichkolwiek znaczących decyzji. Najwidoczniej coś uległo poprawie, bowiem właśnie ogłoszono wielki plan zakładający odzyskanie kontroli nad tym, co faktycznie widzi większość konsumentów. Społecznościowy moloch chce raz na zawsze skończyć ze spamem.



Facebook (Android) – pobierz aplikację z naszej bazy danych

Pierwszym krokiem jest odsianie postów charakteryzujących się długimi opisami oraz tagami niepowiązanymi z treścią lub załączonym zdjęciem. Stosowanie tej praktyki ma prosty cel – trafić do najpokaźniejszej grupy odbiorców i zarobić możliwie dużo pieniędzy. Facebook ograniczy widoczność takiej zawartości do osób obserwujących profil, a przy okazji zabierze możliwość monetyzacji.

Nie ma też mowy o udostępnianiu identycznych filmików/zdjęć przez jedną osobę, ale na setkach fałszywych profili. Materiały zaśmiecają feed przeciętnych użytkowników i obniżają ogólną jakość doświadczenia. Tutaj także zniknie opcja monetyzacji, dojdzie też do obniżenia zasięgów. To bardzo istotna zmiana – zobaczymy czy teoria przełoży się na praktykę.

Nowy sposób wchodzenia w interakcję z komentarzami

Facebook rozpoczął też testy zupełnie nowego sposobu wchodzenia w interakcję z publikowanymi komentarzami. Jak możecie zobaczyć na poniższym zrzucie ekranu, internauci już wkrótce skorzystają z funkcji umożliwiającej wyrażenie anonimowej opinii o nieprzydatnym wpisie. To ciekawy sposób na poprawę jakości dyskusji w sieci, choć oczywiście czas pokaże czy zda egzamin. Teoretycznie brzmi jak pomoc w walce z irytującym spamem.

Do tego wszystkiego należy dorzucić kolejne narzędzia dla twórców. Już wkrótce jeszcze łatwiej zgłoszą oni profile podszywające się pod ich samych. Poinformowanie o komentarzu rzekomo napisanym przez znaną personę zajmie dosłownie chwilę. To oczywiście dopiero początek i Meta zdążyła już zapowiedzieć kolejne usprawnienia – nie znamy jednak jeszcze zbyt wielu szczegółów na ten temat.


Teraz pozostaje czekać na efekty ogłoszonych zmian. Facebook faktycznie ma szansę stać się lepszym miejscem?

Źródło: Meta / Zdjęcie otwierające: unsplash.com (@maria_shalabaieva)

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.