Na blogu Facebooka pojawił się właśnie dosyć interesujący artykuł, który opisuje przygotowania całej spółki do „ochrony” indyjskich wyborów, które odbędą się już 11 kwietnia. Ajit Mohan – dyrektor zarządzający Facebookiem w Indiach – stwierdził, że podczas elekcji prezydenckiej w Stanach Zjednoczonych trzy lata temu nie udało się odpowiednio ograniczyć nadużyć na platformie. Teraz ma się to zmienić właśnie dzięki zaawansowanej sztucznej inteligencji.
Zarówno na Facebooku, jak i WhatsAppie swego czasu można było zauważyć akcje polegające na rozprzestrzenianiu tzw. fake newsów i szerzeniu dezinformacji wśród społeczeństwa. Przykładowo pod koniec stycznia informowaliśmy Was o wprowadzeniu do drugiej wspomnianej aplikacji dosyć znaczącego ograniczenia (TUTAJ) po tym, kiedy w Brazylii wykorzystano platformę w celu „zniszczenia” kilku polityków.
W lutym z kolei opisaliśmy kulisy skoordynowanej akcji (TUTAJ) mającej miejsce w Indonezji – jej celem również było szerzenie nieprawdziwych informacji wśród społeczeństwa. Po odkryciu tego przedsięwzięcia Facebook dokonał na swoich platformach dosyć poważnej czystki wśród stron i użytkowników.
Wszystkie te sytuacje zmusiły Facebooka do podjęcia wszelkich działań, aby podobne nadużycia już więcej się nie pojawiły – przynajmniej na tak wielką skalę. Najważniejszym posunięciem spółki jest oczywiście ulepszenie systemów sztucznej inteligencji, która według przedstawicieli Facebooka pomaga w usunięciu około 1 miliona kont każdego dnia.
Facebook w swojej bazie posiada ponad 2 miliardy użytkowników, więc liczba ta może na pierwszy rzut oka nie robić większego wrażenia. Trudno jednak nie zgodzić się z tym, że gdyby tzw. fake konta nie były usuwane, to w ciągu jednego roku portal zamieniłby się w niezbyt „czyste” miejsce. Mówimy tu przecież o 365 milionach kont kasowanych w przeciągu dwunastu miesięcy – ten wynik już może budzić pewien respekt.