Zaraz po uruchomieniu serwis ogłoszeniowy wymknął się spod kontroli. Niektórzy użytkownicy zamiast starych mebli i podzespołów komputerowych, wystawiali oferty sprzedaży broni, zwierząt i narkotyków. Pojawiły się też usługi seksualne.
Takie ogłoszenia są zabronione przez regulamin Facebook Marketplace. Przedstawiciele serwisu tłumaczą, że zawiódł ich algorytm, który powinien automatycznie wyłapywać i blokować treści tego typu. Administracja przeprasza za zaistniałą sytuację i tłumaczy, że „błąd techniczny” zostanie naprawiony.
This new Facebook Marketplace looks well good pic.twitter.com/JN7wmibNm1
— Sophie Weston (@sophie_westonn) 3 października 2016
Filtry zdają się już funkcjonować poprawnie. Serwis The Verge wyjaśnia, że większość dostępnych ofert nie narusza regulaminu. Osoby chcące kupić broń muszą zatem poszukać w innym miejscu.
Facebook Marketplace nie jest obecnie dostępny w Polsce i nie wiadomo, kiedy ewentualnie zostanie uruchomiony.
Thank you Facebook Marketplace for giving me the opportunity to buy babies or guns… pic.twitter.com/4g08zXkpmk
— Zack Neiner (@ZackNeiner) 3 października 2016
Źródło: The Verge