„Postrzegam wideo jako jeden z najważniejszych trendów” – przyznał Zuckerberg. Facebook początkowo postawi na krótkie materiały, za które bezpośrednio zapłaci twórcom lub zaoferuje im udział w zyskach z reklam.
Całkiem niedawno w sieci pojawiły się informacje, jakoby Facebook pracował nad własną aplikacją telewizyjną. Zuckerberg nie wyklucza, że ludzie będą eksperymentować z dłuższymi formami, jednak początkowo główny nacisk zostanie położony na krótkie wideo.
Firma Zuckerberga jest zatem bardziej zainteresowana modelem, jaki objął serwis YouTube. Znacznie mniej będzie się wzorować na Netfliksie, który inwestuje miliony dolarów w produkcję autorskich filmów i seriali.
Użytkownicy ze Stanów Zjednoczonych już teraz otrzymali specjalną, wydzieloną sekcję wideo na Facebooku. Dzięki temu mogą oglądać filmiki bez konieczności przedzierania się przez strumień wiadomości. W późniejszym czasie rozwiązanie to powinno zadebiutować na całym świecie. Wtedy też Facebook oficjalnie rozpocznie walkę z YouTubem.
Źródło: TechCrunch