List od prawnika Elona Muska do Marka Zuckerberga
Do serwisu Semafor trafiła kopia listu, którą Alex Spiro, osobisty prawnik Elona Muska, zaadresował do Marka Zuckerberga, CEO firmy Meta. To właśnie w nim padły poważne oskarżenia w kwestii usługi Threads.
„Twitter zamierza ściśle egzekwować swoje prawa w kwestii własności intelektualnej i żąda, aby Meta podjęła natychmiastowe kroki w celu zaprzestania wykorzystywania jakichkolwiek tajemnic handlowych Twittera lub innych wysoce poufnych informacji.”, czytamy. „Twitter zastrzega sobie wszelkie prawa, w tym między innymi prawo do sięgania po środki cywilnoprawne i uzyskania sądowego zabezpieczenia roszczeń bez wcześniejszego powiadomienia, aby zapobiec dalszemu przechowywaniu, ujawnianiu lub wykorzystywaniu jego własności intelektualnej przez Meta.”
Alex Spiro, działając w imieniu X Corp. Elona Muska, do której należy Twitter, twierdzi, że Meta zatrudniła dziesiątki byłych pracowników Twittera w ciągu ostatniego roku. Firma podobno celowo wyznaczyła ich do pracy nad usługą Threads, z zamiarem wykorzystania przez nich tajemnic handlowych i innej własności intelektualnej Twittera w celu przyspieszenia rozwoju konkurencyjnej dla Twittera aplikacji. Spiro uważa również, że wszystko to narusza stanowe i federalne przepisy, jak również zobowiązania wspomnianych pracowników wobec byłego pracodawcy.
Competition is fine, cheating is not
— Elon Musk (@elonmusk) July 6, 2023
Meta już zdążyła odpowiedzieć na zarzuty prawnika Elona Muska. Andy Stone, dyrektor ds. komunikacji w Meta, napisał na Threads, że nikt w zespole inżynierów tej aplikacji nie jest byłym pracownikiem Twittera.
Threads, czyli konkurencja dla Twittera, ale nie wszędzie
Dla przypomnienia, aplikacja Threads dopiero co zadebiutowała, a już cieszy się ogromną popularnością. Pod wieloma względami przypomina ona Twittera – w końcu jest jego odpowiednikiem – ale jej szata graficzna mocno nawiązuje do Instagrama. Można w niej umieszczać posty tekstowe o długości do 500 znaków, zdjęcia, a także filmy trwające do 5 minut.
Threads bazuje w tej chwili na danych uwierzytelniających z Instagrama i Meta po prostu przenosi do tej usługi istniejące nazwy użytkowników i statusy weryfikacji z Instagrama. Wiąże się to jednak z tym, że chcąc usunąć z aplikacji Threads nasze konto i wszystkie nasze dane (których Threads zbiera sporo), musielibyśmy usunąć też nasze konto z Instagrama.
Póki co usługa Threads, istniejąca w formie webowej, a także jako aplikacje mobilne przeznaczone na systemy Android i iOS, nie jest dostępna na terenie Polski, ani całej Unii Europejskiej. Meta i Mark Zuckerberg obawiają się bowiem o to, że Threads może naruszać unijne przepisy.
Źródło: Semafor / fot. tyt. Meta