Dziś wielki strajk streamerów na Twitchu

Maksym SłomskiSkomentuj
Dziś wielki strajk streamerów na Twitchu
Żyjemy w czasach, w których coraz popularniejsza jest praca zdalna lub po prostu praca przed komputerem. W tym kontekście nikogo nie powinny dziwić strajki i akcje protestacyjne, mające miejsce w sieci. W tym roku Polacy byli chociażby świadkami jednodniowego „blackoutu” niektórych mediów w ramach akcji „Media Bez Wyboru”. Dziś odbywa się inny, jednodniowy strajk. Biorą w nim udział czołowi streamerzy z Twitcha z całego świata.



Strajk na Twitchu 1.09.2021

Akcja popularyzowana pod hashtagiem #DayOffTwitch ma na celu zwrócenie uwagi na trwającą od jakiegoś czasu „eksplozję nienawiści i nękania” w formie „nalotów nienawiści”, kierowanych w stronę marginalizowanych twórców. Całodniowy strajk jest prowadzony przez streamerów Twitcha, w tym RekitRaven, ShineyPen i Lucia Everblack. Na czym polega? Na wyłączeniu transmisji, a jakże. Twórcy, którzy wymyślili hashtag #TwitchDoBetter, protestują przeciwko ospałej reakcji Twitcha na seksistowskie, rasistowskie, transfobiczne i inne formy wiadomości, jakie każdego dnia otrzymują twórcy. Nadużycia są często generowane przez boty i sprawiają, że niemożliwym jest korzystanie z czatu.

Streamerzy byli w szczególności rozżaleni rozszerzeniem przez Twitcha listy tagów o ok. 350 tagów klasyfikowanych według „płci, orientacji seksualnej, rasy, narodowości, zdolności, zdrowia psychicznego i podobnych”. Chociaż mogło to pomóc twórcom w lepszym nawiązaniu kontaktu z fanami, ułatwiło nękanie twórców przez użytkowników stosujących nadużycia. Często przybierało to formę „rajdów”, podczas których czat zalewany był rasistowskimi obelgami i obraźliwym językiem.



streamer

Twórcy są obecnie pozostawieni samym sobie, dysponując wyłącznie zasobami opracowanymi przez społeczność, aby rozwiązać podobne problemy. Obejmuje to takie rzeczy, jak „panic button”, który przełącza czat w tryb ograniczony i wyłącza możliwość dołączenia nowych użytkowników o obraźliwych pseudonimach.

W grę wchodzą także pieniądze

Twórcy protestują również przeciwko regułom dotyczącym zarabiania. Twitch pozwala wybranym inkasować nawet około połowę przychodów platformy. Większość jednak zarabia pieniądze w wysokości jedynie 30% generowanych przez siebie przychodów. PleasantlyTwstd w rozmowie z Washington Post zauważyła, że nie istnieją żadne kryteria, a sprawa jest wyłącznie uznaniowa.

Twitch obiecał podjąć stosowne działanie. „Wspieramy prawa naszych streamerów do wyrażania siebie i zwracania nam uwagi na ważne problemy w naszym serwisie. Nikt nie powinien doświadczać złośliwych i nienawistnych ataków w oparciu o to, kim jest lub co reprezentuje. Ciężko pracujemy nad ulepszonymi kanałami z wykrywaniem omijania blokady poziomów i dodatkowymi ulepszeniami kont, aby uczynić Twitch bezpieczniejszym miejscem dla twórców” – oświadczyła firma w rozmowie z The Verge.

Źródło: Washington Post, The Verge


Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.