Klimenko ma oczywiście dość luźne podejście do piractwa. Jedna z jego ostatnich wypowiedzi wskazywała, by właściciele praw autorskich „odpuścili” i nie „terroryzowali” ludności w związku z piractwem.
„Konsumpcja legalnych treści multimedialnych zwiększa się wraz ze wzrostem ekonomicznym. Kiedy sytuacja jest bardzo poważna, ludzie nie powinni zawracać sobie głowy kwestią piractwa” – wyjaśnia. „Drążenie tematu jest obecnie niepotrzebne. Kiedy ekonomia się poprawi, powinniśmy do niego powrócić” – kontynuuje.
Klimenko opowiada się również przeciwko blokowaniu pirackich stron w wyszukiwarkach internetowych.
Warto zaznaczyć, że prowadzona przez doradcę prezydenta strona z torrentami nie należy do największych w Rosji i nie cieszy się ogromną popularnością. Według serwisu Alexa znajduje się ona dopiero na 2334 miejscu w kraju.
Źródło: Torrent Freak