DOOM Captcha kładzie kres frustracji. Takie zabezpieczenia to ja rozumiem

Maksym SłomskiSkomentuj
DOOM Captcha kładzie kres frustracji. Takie zabezpieczenia to ja rozumiem
Dla większości z nas CAPTCHA to zło konieczne. Ten rodzaj zabezpieczenia przeciwko botom na stronach internetowych, potrafi doprowadzić do szewskiej pasji i czasem wydaje się, że trudniej je ominąć internautom, niż programom stworzonym przez cyberprzestępców. CAPTCHA przeważnie rozpoznaje człowieka poprzez zadawanie różnych pytań – o odczytanie tekstu, rozpoznanie zawartości obrazków lub wynik działania matematycznego. Pomysłowy deweloper pochwalił się właśnie jego arcyciekawą odmianą. Oto CAPTCHA bazująca na minigierce w stylu DOOMa.



DOOM CAPTCHA to jedyna CAPTCHA jaką polubisz

Miquel Camps Orteza stworzył DOOM CAPTCHA i opublikował jego kod na swojej stronie w serwisie Github. Nie jest to oczywiście fragment gry DOOM, z wiadomych względów, ale zabezpieczenie nawiązujące do kultowej produkcji id Software z lat 90′ XX wieku. Celem internauty jest odstrzelenie czterech diablików, które pojawiają się na ekranie. Proste, szybkie i naprawdę niewymagające.

Dość niezwykłym jest to, że animacji towarzyszą znane z DOOMa sprite’y, muzyka i efekty dźwiękowe. Jest to bezsprzecznie przyjemniejszy i szybszy sposób rozwiązania niż klasyczne CAPTCHA, których rozwiązanie zajmuje internautom średnio… 32 sekundy.



Orteza mówi, że wpadł na ten pomysł w ubiegły piątek, pierwszą wersję opracował w sobotę rano, opublikował wieczorem, a w niedzielę opublikował na Githubie. Jego dzieło stało się na tyle popularne, że stało się pracą dnia na stronie Product Hunt.

Deweloper podkreśla, że jego projekt powstał głównie dla zabawy i dość łatwy do złamania, przynajmniej w obecnej postaci. Swoją drogą, DOOM CAPTCHA ma nawet easter egga. Wpisz kod IDDQD, podczas gdy powyższa CAPTCHA jest aktywna, aby ją ominąć.

Może ktoś zechce rozwinąć powyższą ideę i zamienić ją we w pełni funkcjonalne rozwiązanie?

Źródło: Github


Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.