Zakaz Wi-Fi w szkołach i szpitalach
Petycja w sprawie podjęcia inicjatywy ustawodawczej w zakresie zakazu udostępniania sieci Wi-Fi w domach dziecka, żłobkach, przedszkolach, szkołach, szpitalach, hospicjach i domach pomocy społecznej została skierowana do sejmowej Komisji do Spraw Petycji. Kto jest autorem? Tego akurat nie wiemy. Autor petycji nie wyraził zgody na publiczne udostępnienie jego danych osobowych – imienia, nazwiska, adresu oraz kodu pocztowego.
Do Sejmu wpłynęła petycja ws. wprowadzenia zakazu WiFi w domach dziecka, szkołach, przedszkolach, szpitalach etc. ze względu na „sztuczne promieniowanie mikrofalowe, które ma bardzo szkodliwy wpływ na zdrowie ludzi”.
Petycja: https://t.co/HW7uSzOiWv pic.twitter.com/Ir93j5Bvit— Paweł Jachowski (@paweljachowski) October 18, 2021
Witold Tomaszewski, rzecznik UKE zasugerował, że może stać za nią Pan Kukliński, autor słynnych petycji anty5G, rozsyłanych masowo po samorządach (w tym do Kraśnika).
Podejrzewam, że za tą petycją stoi niejaki Pan Kukliński, autor słynnych petycji anty5G rozsyłanych masowo po samorządach (w tym do Kraśnika).
— Witold Tomaszewski (@WitekT) October 23, 2021
W petycji czytamy, że „ekspozycja mikrofale pochodzące np. z Wi-Fi może wywoływać problemy zdrowotne”. Po tym stwierdzeniu następuje wyliczenie kolejnych schorzeń, wraz z podanymi źródłami, broniącymi tej tezy. Autor petycji uważa, że Wi-Fi można zastąpić połączeniem przewodowym. 5G da się z kolei zastąpić wcześniejszymi standardami łączności.
Wnioskodawca domaga się, aby zakaz obowiązywał pod groźbą kary grzywny. Zakazy miałyby być wdrażane w formie uchwał samorządów lokalnych.
Szanse na to, że Sejm zajmie się petycją są bliskie zeru. Wiele podobnych inicjatyw nigdy nie trafia pod obrady z prostej przyczyny: podobne wnioski mogą tworzyć wszyscy obywatele. Gdyby ich nie selekcjonowano, praca Sejmu zostałaby sparaliżowana.
Źródło: Sejm.gov.pl