Obecne cyberataki, które dotykają także Polskę mają na celu penetrację infrastruktury oraz pozyskanie ważnych, strategicznych danych. Przy bardziej wyrafinowanych operacjach, hakerzy mogą także wyłączyć chociażby dostęp do internetu dla całego społeczeństwa czy paraliżować konkretne elementy dużych miast – takie, jak chociażby sygnalizację świetlną.
Unia Europejska ma obecnie pracować nad dokukmentem kwalifikującym wspomniane cyberataki, jako akt wojny. Dokumenty mają dopuszczać również możliwość klasyfikacji cyberataków według skali zagrożenia oraz co gorsza… odpowiadanie na nie za pomocą broni konwencjonalnej.
Jak sprawa potoczy się dalej? Tego do końca nie wiadomo.
Mam jednak nadzieję, iż nie będzie ona miała w przyszłości żadnych, przykrych konsekwencji.
Źródło: Business Insider